Decyzja zapadła. Ustaliłeś, że w Twoim życiu pojawi się pies. Rozważyłeś wszystkie za i przeciw, policzyłeś wolny czas, który teraz będzie zarezerwowany na spacery, sprawdziłeś czy budżet domowy wytrzyma jeszcze jednego domownika. Teraz już tylko wystarczy wybrać rasę i znaleźć dobrą hodowlę, schronisko, fundację, które spełnią nasze marzenie i… przygotować się na huragan zmian!

Zatem witaj w klubie psich szaleńców! Odkąd staniesz się dumnym posiadaczem psa -Twój świat wywinie fiflaka i zmieni się nie do poznania! Przybędzie radości i wielu, wielu innych atrakcji (jakich? Możesz przeczytać tu).

 

PIERWSZE DNI RAZEM

Warto uświadomić sobie, że od TERAZ mamy w domu bobasa z pełnymi tego konsekwencjami. Brzmi zabawnie? I dobrze, bo z małym szczeniaczkiem będziesz mieć i dużo zabawy, i pełne ręce roboty! I warto być na to przygotowanym zawczasu!

Piesek wyrwany ze znanego sobie środowiska, od mamy, rodzeństwa, znanych zapachów i  przewidywalnych sytuacji – przez pierwsze dni może tęsknić, popiskiwać, smucić się, budzić Cię w nocy – może, ale nie musi. Sporo także zależy od Ciebie!  Warto – podejmując decyzje o psie zaplanować z wyprzedzeniem ten okres. Tak zorganizować życie, żeby kilka pierwszych dni towarzyszyć maluszkowi. Ja wzięłam na tę okoliczność urlop. Dzięki temu wszystko przebiegło spokojnie i bez nerwów.

PRZYGOTUJ SIEBIE

Wybierając psa, decydując się na niego z pewnością czytałeś, rozmawiałeś z innymi psiarzami, z hodowcą. Dużo już wiesz, jeśli nie zrób to zanim mały szczyl pojawi się w domu! Znacznie ułatwi Ci to życie! Ja, zanim odebrałam Bezę z hodowli (ADSUM) – zorientowałam się także gdzie chcę chodzić z nią do psiego przedszkola, które było zresztą genialną zabawa i wielka przygodą, a co najważniejsze pozwoliło nam przejść obronną ręka czas burzy i młodzieńczego naporu:)!

PRZYGOTUJ DOM

Przed pojawieniem się nowego członka rodziny warto przygotować na jego przybycie dom. Zabezpieczyć kable, przenieść na wyższe półeczki rzeczy, które mogłyby paść ofiarą ząbków małego wampirka, usunąć z pola rażenia wszystkie rośliny doniczkowe (zwłaszcza te, które są dla zwierząt trujące jak – np. aloes, anturium czy skrzydłokwiat).

PRZYGOTUJ DZIECI

Porozmawiaj z dziećmi, zwłaszcza jeśli są jeszcze małe. Wytłumacz im, że pies to nowy członek rodziny, a nie zabawka, że ma swoje prawa, że nie można go budzić i trzeba szanować. A potem pilnuj, wyznaczaj granice i pokazuj na czym polega dojrzała miłość i szacunek do zwierzęcia…

ZNAJDŹ WETERYNARZA

Dowiedz się czy masz w okolicy zaufanego weterynarza, poszukaj w necie opinii. To będzie teraz Twój drugi lekarz rodzinny warto żebyście się dobrze dogadywali:)!

ZRÓB ZAKUPY

Potrzebne będą:

  • posłanie (ja polecam dry bed, bo można je prać, a przy szczeniaczku to ważne)
  • karma jaką malec jadł do tej pory
  • suplement diety w przypadku psów ras dużych wspomagający rozwój stawów
  • dwie miski plus jakaś podkładka pod miski (szczeniaczki potrafią zrobić niezły kipisz wokół swoich misek)
  • zabawki w tym gryzaczki dla ząbków małego stwora (u nas hitem był i jest nadal KONG)
  • chłonne podkłady pochłaniające siki
  • obróżka i smyczka
  • długa linka treningowa do nauki wracania i umożliwiająca bezpieczne i kontrolowane puszczanie malca „luzem”
  • woreczki na kupki swojego maluszka
  • w drugie turze przyda Ci się pewnie mata samochodowa do przewożenia psa, szczotki do wyczesywania sierści i wiele, wiele innych gadżetów w które będziecie z czasem obrastali:).

CZĘSTE/OCZYWISTE ZACHOWANIA SZCZENIACZKOWE

  • Ośmiotygodniowy szczeniak sika gdzie popadnie, bo nie umie jeszcze perfekcyjnie trzymać moczu. Czasem nauczony jest robić siuisu na matę. Teraz Twoja robota. Jeśli masz ogród – wynoś malucha często, jeśli nie wyznacz mu inne miejsca na toaletę i nagradzaj za każdym razem kiedy zrobi TAM siusiu. Zachwyć się, daj kawałek paróweczki i nigdy nie karć kiedy stworzy kałużę gdzie indziej. Pamiętaj – szczeniaczek nie robi tego złośliwie!!! Siusia zazwyczaj po wstaniu z drzemki, po piciu i po jedzeniu. Bądź czujny, entuzjastyczny, spokojny i CIEERPLIWY! To klucz do sukcesu!
  • Maluch gryzie, także ręce, nogi (i Twoje, i te od stołu). Goni jeśli mu ktoś ucieka, a jak ten ktoś;) dodatkowo piszczy to pogoń tym ciekawsza (powiedz to swojemu dziecku!). Odwracaj jego szczenięcą uwagę kiedy robi rzeczy dla Ciebie nieakceptowalne, nie pozwalaj mu na to. Bądź jednak stanowczo łagodny, a nie agresywny. Takie zwariowane zachowania są normalnymi wybrykami psich dzieci na które musisz być przygotowany.
  • Szczeniaczek może bać się zostawać w domu sam, może piszczeć, szczekać strasznie broić.  Przyzwyczajaj go do tej samotności stopniowo, a wychodząc z domu nie żegnaj się z nim, nie urządzaj cyrków, bo to zwykle tylko zaognia sytuację. Ja kupiłam klatkę kennelową i kiedy wychodziłam z domu Beza w niej zostawała. Jednak przyzwyczajenie psa do klaki zabiera trochę czasu – warto o tym pamiętać. Sama klatka ma być przyjaznym schronieniem, a nie miejscem zsyłki. Powinna się dobrze kojarzyć. Beza bardzo lubiła spędzać w niej czas.

UWAŻAJ!

  • szczeniaczek (zwłaszcza ras dużych) nie powinien przez pierwsze miesiące chodzić po schodach ze względu na szybko rozwijające się stawy i możliwość kontuzji! Znoś i wnoś swojego stwora – jak długo się da! To samo dotyczy szalonego wskakiwania i zeskakiwania na kanapy, łóżka i sofki – szansa na kontuzję ogromna, a leczenie długotrwałe, bolesna i kosztowne.

 

„Jest twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą – twoim Psem. Jesteś jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój – wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Winien mu jesteś zasłużyć na to oddanie.” M. Siegal

 

I pamiętaj – teraz TY JESTEŚ CAŁYM JEGO ŚWIATEM! Daj mu miłość, troskę, uwagę i swój entuzjazm! Odkrywajcie razem świat! Spraw żeby było Wam razem wspaniale. Spowoduj, że będzie szczęśliwym szczeniaczkiem, a potem radosnym, pogodnym dorosłym psem i wreszcie zadbanym, kochanym staruszkiem!

 

 

Zdjęcie autorstwa Oliwii Jaglińskiej  – Szczeniaki na zdjęciu z hodowli Golden Retrieverów – Czar Pohutukawy

https://www.facebook.com/oliwiajaglinskadogphotography/

 

Zanim zdecydujesz się na psa

Jaki pies pasuje do Ciebie? Czyli JAK WYBRAĆ PSA dla siebie!

Spodobał Ci się tekst? Zostaw komentarz.