Beza. Była dzieckiem planowanym, wyszukanym, wyczekanym i wymarzonym. Jasnym promieniem słońca, kulą miłości i dobrych emocji. Pojawiła się w moim życiu osiem temu. Tylko jedenaście i aż jedenaście.

Continue Reading…

Spodobał Ci się tekst? Zostaw komentarz.