Mężczyzna wszakże także człowiek i lęki swoje ma (choć zwykle niechętnie się do nich przyznaje). Czego zatem boją się prawdziwi mężczyźni (czyli WSZYSCY-co do jednego!)?

Panowie żyją pod ogromna presją. Wychowani w patriarchalnym modelu rodziny mają nielada kłopot, by zmierzyć się z rzeczywistością, sprostać oczekiwaniom jakie stawia przed nimi życie. – Chcą mieć wszystko: dobrą pracę i godziwe zarobki, wysoką pozycje społeczną, fajne gadżety, udane życie rodzinne i erotyczne,  sporo spokoju. Świat od nich wymaga, by zapewnili byt rodzinie, będąc jednocześnie troskliwymi partnerami i ciepłymi ojcami. Takie dwa fronty. Jeden w pracy, a drugi w domu. I nigdzie nie jest dobrze. W pracy presja i w domu również No chyba, że tupną nogą, ale wtedy dwa kroki do wylania z roboty i utraty płynności finansowej lub rozwodu…. Żony strajkują. A ONI? Pragną być doceniani, a tymczasem dostają klapsa. Wychowani na samców Alfa mają kłopoty żeby przystosować się do zmieniającego się świata. Przepłacają to zdrowiem. Żyją krócej niż kobiety, częściej niż one popełniają samobójstwa, chorują na depresje i umierają na zawały. Mają być silni, rządzić dowodzić, nadawać ton. Maja być tacy niezależnie od kosztów jakie przyjdzie im za to zapłacić…

MIERZ SIŁY NA ZAMIARY, MĘŻCZYZNO!
KOBIETO, BĄDŹ UWAŻNA!

Jeśli czujesz, że nie dajesz już rady mów! Jeśli zauważyłaś, że ON ciągnie resztką sił – posłuchaj, zapytaj, wesprzyj! Milczenie jest najgorsze. Wiara, że ktoś będzie czytał w naszych myślach to bzdura! Przekonanie, że wyjdziecie PANOWIE na słabeuszy z powodu przyznania się do zmęczenia, braku sił, rozgoryczenia, wypalenia, to brak wiary w empatię żony…

Zapytałam panów w różnym wieku czego się boją. Oto, co usłyszałam!

ZAMIANY RÓL

Większość mężczyzn nie wyobraża sobie siebie w roli pełnoetatowej matki. Czują, że nie potrafią jej zastąpić i nawet nie chcą. Owszem, chętnie wyjdą z dzieckiem na spacer, pojada na mecz, nauczą jeździć na rowerze czy skręcać szafkę. Mogą zmieniać pieluchy, wstawać w nocy i wozić dzieci na zajęcia dodatkowe. Mogą poświęcać czas i wysłuchać, doradzić, poczytać, pograć w szachy pójść na plac zabaw. Nie do końca widzą się jednak  jako tata-mama. Twierdzą, ze są inni niż my kobiety i nigdy nie dokopią się do typowej kobietom empatii, czułości i skupienia na potrzebach malca. Co nie oznacza, że nie uwielbiają swoich dzieci. Uwielbiają je jak nikt!

Wśród panów z którymi rozmawiałam każdy bał się propozycji zostania w domu z niemowlęciem na rok. Żaden sobie tego nie wyobrażał.

LĘK PRZED UTRATĄ PRACY i PŁYNNOŚCI FINANSOWEJ/ ROZRZUTNOŚCI KOBEICEJ

Panowie bardzo boja się popadnięci w tarapaty finansowe. Boją się zaciągania kosmicznych kredytów, które będą musieli spłacać do emerytury. Obawiają się, że kiedy podwinie im się noga zostaną ze wszystkim sami, albo odrzucani, wyśmiani, zdewaluowani jako mężczyźni. Wolą raczej żyć skromniej, oszczędniej. Boją się, że żony, partnerki wydadzą ostatni grosz na czterdziesta parę butów (choć jednocześnie marzą, by ich kobiety były zadbane i w dobrej formie).

Oczywiście, niektórzy przedstawiciele płci męskiej sami lubią szastać kasą… Czasem więc BOJĄ się konsekwencji tego szerokiego gestu i… reakcji partnerki:-).

MAŁŻEŃSTWA

Mają przekonanie, że początek małżeństwa to jednocześnie koniec beztroski i… seksu. Boją się, że wybranki przestaną o siebie dbać, staną się zrzędliwe, marudne i zainteresowane jedynie prokreacją a nie uciechami:-).W lęk przed małżeństwem wpisana jest także obawa przed nadmiarem ilościowym teściów, którzy zostaną przez żonę niejako zaadoptowani, zaproszeni do małżeństwa w celach doradczych, pomocowych i nadrzędnych.

RYWALIZACJI Z KOBIETAMI

Że kobiety mogą się w czymś okazać lepsze. Głównie w pracy. Mogą ich zdetronizować, zgarnąć pozycję i (oby tylko nie to!) zarządzać nimi w rytmie swoich napięć przedmiesiączkowych i innych faz hormonalnych. Bo kobiety są „nierówne”, najczęściej nie stawija  spraw wprost (po męsku), prowadzą swoje wojenki, gierki i stosują sztuczki oraz uniki, a to trudna sprawa dla prostolinijnych mężczyzn.

KOBIECEGO ROZCZAROWANIA I ŁEZ

Chcą być dla nas wsparciem podporą, opoką a kiedy coś nie wychodzi bardzo boją się tego, że nas zawiodą. A jeśli zaczniemy płakać -to już totalny koniec świata. Nie wiedzą jak na te łzy reagować, a ponieważ miewają problemy z okazywaniem bliskości -woleliby uniknąć takich atrakcji. Musza wiec być silni i niezłomni… No i nie wolno im się przyznać do klęski choćby nie wiem co…

KLĘSKI W SYPIALNI

Niepowodzenie w tym aspekcie życia to wielkie przeżycie. Panowie boją się naszej reakcji, ale również własnej. To skaza na honorze. Trochę koniec świata. I tyle. Właściwie nic więcej nie musze już chyba pisać w tym delikatnym, bądź, co bądź, temacie.

ŁYSINY

Wiem, brzmi śmiesznie, niezrozumiale, bo spora cześć kobiet przepada za łysymi mężczyznami. Niestety panowie zdają się nie mieć o tym pojęcia. Ta łysina to duży kompleks. Świadomości, że może kiedyś powstać -jest przerażająca.

RESUME

Jest jeszcze sporo męskich lęków, ale te pozostałe wymieniane były na dalszych miejscach i z mniejszym przekonaniem. Myślę, ze w kwestii tych powyższych obaw, my kobiety, mogłybyśmy sporo pomóc. Gdyby tylko nasi najważniejsi mężczyźni puścili parę z ust… Może warto z nimi porozmawiać na luzie? Przy lampce wina, albo kawie? Myślę, ze to fajny pierwszy krok do lepszego poznania siebie i zrozumienia! Bo nasz kobiecy świat z nimi (zadowolonymi!) u boku jest, jak sądzę, dużo atrakcyjniejszy:-)!

 

Już niebawem zapraszam na tekst o naszych, kobiecych lękach!

 

Kolaż autorstwa  Magdy Górskiej @magda_americangangsta

Uwaga, czasem gryzę! Czyli MĘŻCZYZNO miej się na baczności!

Spodobał Ci się tekst? Zostaw komentarz.