Czym jest WOLNOŚĆ w  XXI wieku? Możliwością wyboru, samoświadomością, stylem życia, kwestią smaku? Czym jest wolność w dobie WiFi, komórek, trendsetterów, miłośników slow-trwania i Pendolino? A może to tylko wolność pozorna? Czy w ogóle jesteśmy jeszcze wolni?

 

Jak wykorzystujemy naszą WOLNOŚĆ ? I czy rzeczywiście jesteśmy wolni? A może to tylko wolność pozorna?
WALCZYMY O WOLNOŚĆ OSOBISTĄ

I chyba coraz nam to lepiej wychodzi. W dużych miastach na nikim nie robi większego znaczenia tatuaż, kolczyk w pępku, języku, czy nosie. Nikogo już nie dziwią różowe, zielone czy tęczowe włosy. Coraz mniejszej grupie ludzi przeszkadza inność, różnorodność, ekstrawagancja. Jemy sushi, pijemy bańkowa herbatkę, ubieramy się tak, jak nam wygodnie. I (teoretycznie) nikomu nic do tego!

Co mnie smuci? O ile sami lubimy być gluten free, o tyle u innych nas to drażni nader często…

MÓWIMY GŁOŚNO O TOLERANCJI, a jesteśmy tolerancyjni tylko w pewnym wycinku (i to zwykle stosunkowo skromnym)

Niestety zapominamy, że TOLERANCJA  powinna być powszechna. Ma twarz KATOLIKA, AGNOSTYKA, KSIĘDZA, FEMINISTKI, GEJA, MIŁOSNIKA KONCERTÓW SKRZYPCOWYCH, FANA SAMOLOTÓW, PSIARZA, KOCIARZA i PARALOTNIARZA, MIŁOŚNIKA PO CZY PIS.  Szanujmy się wszyscy nawzajem. Nie ograniczajmy tej tolerancji tylko do skrawka, wycinka, fragmentu… Albo wszystko, albo nic. Nie można być przecież w ciąży tylko trochę… Albo jest się tolerancyjnym dla inności, albo nie!

PRZEMIESZCZAMY SIĘ NA LATAJĄCYM DYWANIE (a będzie jeszcze ciekawiej)

Autostrady, szybka kolej, samoloty – świat stoi przed nami otworem. Możemy być w jednej chwili tu, a za kilka chwil- tam, na innym kontynencie. Lada moment będziemy przemieszczać się samochodami samosterującymi. Testy takich autokarów są już w toku. Po naszym niebie latają już także drony. Strzegą granic, pilnują węgla… tylko patrzeć jak będą przewoziły także ludzi.

WIEŻA BABEL 

Coraz łatwiej dogadać się ze sobą, mimo różnic kulturowych. Coraz więcej osób mówi po angielsku, coraz więcej wiemy o innych lądach, ich mieszkańcach i przyzwyczajeniach. Okno na świat zostało nie uchylone, a całkiem szeroko otwarte. Także dzięki INTERNETOWI!

INTERNET (WiFi)

To czasowe perpetuum mobile. Możemy rozmawiać z każdym – kiedy tylko chcemy. Możemy oglądać co chcemy i kiedy. Mamy nieograniczone możliwości kontaktu, odnajdywania szukanych informacji, nawiązywania i pielęgnowania znajomości. Mamy dostęp do słowników, więc nawet bez znajomośic języka możemy się porozumieć. Mamy mapy, blogi turystyczne, książki kucharskie, porady na każda okazję…

Niestety Internet sprzyja także manipulacji, wkręcaniu nas, opowiadaniu bajek i szerzeniu pseudonaukowego bełkotu, robieniu nas na szaro i sianiu zamętu.

KOMÓRKI (ale także LAPTOPY/TABLETY)

Smycz flexi, która daje i odbiera swobodę równocześnie. To wolność zeswatana z ograniczeniem i kontrolą totalną. Telefon jest właśnie (dzięki INTERNETOWI) mapą drogową, kierunkowskazem, kontaktem ze światem, gazetą (patrz punkt wyżej), a także aparatem fotograficznym, dyktafonem, kamerą… Ma tak wiele zastosowań, a co najważniejsze, pomaga odnaleźć się w gąszczu codziennej samotności. Pozwala znaleźć pokrewne dusze, męża, żonę, dawno niewidzianego przyjaciela.

WOLNOŚĆ W UWIKŁANIU

Tu kółko się zamyka, bo na każdym kroku jesteśmy śledzeni, inwigilowani, rozpracowywani. Wielkie korporacje, internetowi giganci zbierają informacje o nas, naszych drogach i bezdrożach, smakach, pasjach i zwyczajach… Jesteśmy mikro punkcikiem w wykresach, pyłkiem analizowanym na każdy sposób. Prześwietlanym, bombardowanym reklamami dobranymi na miarę i treściami wybranymi dokładnie pod naszym kątem.

WOLNOŚĆ w XXI wieku jest ściśle kontrolowana wolnością (oczywiście dla naszego dobra!). Eremitów coraz mniej!

Stąd tylko krok dzieli nas od poszukiwania azylu, schronienia, WOLNOŚCI bez INTERNETU – tylko czy to w ogóle jeszcze możliwe?!

 

Precz z lukrowaniem rzeczywistości!

 

Photo by DESIGNECOLOGIST on Unsplash

Spodobał Ci się tekst? Zostaw komentarz.