Każdy z nas miał kiedyś naście lat. Dobrze pamiętamy (prawda?) jaki to był czas. Siłowania się ze sobą (i z rodzicami). Odkrywania siebie, a czasem jazdy bez trzymanki. Pierwsze i kolejne miłości, eksperymenty, głupoty i poważne troski przejaskrawione burzą hormonalną…

Kiedy miałam małe dzieci z utęsknieniem czekałam aż dorosną. Tak, żeby móc się z nimi dogadać, porozumieć. Nie rozumiałam za bardzo swoich znajomych, a rodziców starszych pociech, którzy mówili mi, żebym się nie śpieszyła, bo nie ma do czego. Bo życie z nastolatkiem to jak jazda na kolejce górskiej. Stukałam się w głowę i patrzyłam na nich z zaskoczeniem. – Co też oni wygadują, zastanawiałam się w duszy.

Kiedy jedna z moich córek wkroczyła w okres nastoletni zaczęłam szukać drogowskazu, który pozwoliłby nam przejść przez okres dorastania bez burzy, gradobicia i dzikich histerii. Książki, która podpowiedziałaby, w mądry sposób, jak dogadać się z nastolatką nie rezygnując z siebie i nie tocząc wojen. Pomogłaby zrozumieć dlaczego, jak i co.

W końcu, po kilku rozczarowaniach trafiłam na książkę Lisy Damour, psychologa, psychoterapeuty, kierowniczki Ośrodka Badań dla Dziewcząt w Laurel School, wykładowcy na Wydziale Psychologii Case Western Reserve University, a prywatnie żony i mamy dwóch córek. Książka zatytułowana jest „Zaplątane nastolatki. Jak dobrze przeprowadzić córkę z dzieciństwa do dorosłości”.

Oto co sama autorka, mówi o swoim dziele.

„Napisałam tę książkę, żeby uświadomić wam, że życie z nastoletnią córką nie musi przypominać skomplikowanej zagadki czy labiryntu. Istnieje przewidywalny schemat rozwoju nastolatek, plan ich dorastania. Kiedy zrozumiemy, co denerwuje nasza córkę, nagle jej zachowanie nabierze sensu. Dysponując mapą nastoletniego dorastania, będziemy mogli z o wiele większą łatwością doprowadzić naszą córkę do dorosłości sprawić, by stała się ona rozsądną, młoda kobietą, jaką chcemy w niej widzieć.”

 

Autorka cudownie pokazuje jak stawiać granice, kiedy wyhamować, jak akceptować, po prostu być, towarzyszyć, nie przejmować na siebie odpowiedzialności, wspierać. Prowadzi czytelnika za rączkę przez wszystkie fazy dojrzewania ich córki… Jak dla mnie kawałek bezcennej wiedzy dla każdego rodzica nastoletniej dziewczynki.

Jestem bardzo zadowolonym, zachwyconym czytelnikiem. Dostałam, co chciałam. Mnóstwo informacji podanych w prosty, przystępny i uporządkowany sposób.  Reszta zależy ode mnie – jak tę wiedzę wykorzystam i czy wzniosę się nad swoje słabości i schematy działania. Bardzo zależy mi żeby zachować dobre, pełne szacunku i miłości relacje z moja nastolatką. Teraz wydaje mi się to bardziej realne;).

Polecam tę książkę z czystym sumieniem!

 

„Zaplątane nastolatki” Lisa Damour wyd. Agora

 

Podziel się tekstem z innymi:
  • 6
  •  
  •  
  •  
  •  
    6
    Udostępnienia

Spodobał Ci się tekst? Zostaw komentarz.