Nie masz dość tego, że ONA stale liczy ci kalorie, żartobliwie i ironicznie ale z nutą kpiny obśmiewa twoje zachowania, podważa autorytet, nie odpowiada na smsy mimo, że wie, że jesteś w kropce życiowej i jakby nigdy nic ostentacyjnie cię ignoruje lub ośmiesza. Nie masz dość tego, że ON spóźnia się lub nie przychodzi na spotkania, zapomina o ważnych dla ciebie sprawach, pojawia się i znika w najmniej odpowiednich chwilach, wytyka ci stale błędy, nie jest wobec ciebie szczery, udaje na każdym kroku, manipuluje, kręci i jest nielojalny?

A może to już czas powiedzieć STOP! Zacząć szanować siebie i stawiać granice?!

O CZYM WARTO PAMIĘTAĆ

Nie musisz pielęgnować relacji, które dawno już uschły. Może robisz to z rozpędu lub przyzwyczajenia? Jeśli ktoś nie ma dla ciebie czasu, ani nawet ochoty na kontakt – zrób wam obojgu uprzejmość, wycofując się z takiego jednostronnego układu.

To, że coś kiedyś było wyjątkowe – wcale nie znaczy, że nadal takie jest. Niestety. Niektóre relacje umierają śmiercią naturalną, a próba ich wskrzeszenia nie przynosi raczej niczego dobrego. W imię dawnej przyjaźni nie warto nadstawiać drugiego polika i rezygnować z siebie naginając się przy tym niemiłosiernie.

Warto dostrzec, że coś się zmieniło i złamać schemat. Wyjść z roli. Uporczywe tkwienie w toksycznej mieszance lęku i przyzwyczajenia to nic dobrego. Zamiast ulgi -przynosi ból i rozczarowanie.

Niektórzy traktują cię przedmiotowo wykorzystując twoją wrażliwość, skłonność do poświęceń, brak asertywności. Wyhamowanie ich może być dość przykre i najeżone trudnościami, ale nie jest nierealne. Jeśli przeszkadza ci to, co robią – spróbuj ochronić siebie i delikatnie choć stanowczo tupnąć nóżką. Asertywność to przydatna umiejętność.

Nie daj sobie wmówić, że jesteś egocentryczką, bo masz czelność myśleć, troszczyć się o własny spokój i chronić swój świat!  Naprawdę nie musisz się dociskać, stale spinać pośladków, odbierać nocnych telefonów, być stale na posterunku i w gotowości.

W każdej relacji ważna jest równowaga, obopólny szacunek i życzliwość. Nie da się stworzyć dobrej relacji jesli brakuje którejś z tych składowych.

Żeby miec siłę, by pozbyć się, lub choćby odsunąć na dalszy tor, ludzi, którzy psują ci krew – pogadaj szczerze z samą sobą i zastanów się co jest dla ciebie najlepsze i jak chcesz to osiągnąć. Zrób rachunek sumienia. Listę zysków i strat. Wypisz sobie w punktach to, na co nie ma w tobie zgody. Szacunek do siebie i zrozumienie własnych potrzeb, to klucz do harmonijnego świata.

Trzymam kciuki!

 

Kolaż autorstwa  Magdy Górskiej @magda_americangangsta

Dlaczego warto powiedzieć wreszcie DOŚĆ!

 

 

Podziel się tekstem z innymi:
  • 22
  •  
  •  
  •  
  •  
    22
    Udostępnienia

Spodobał Ci się tekst? Zostaw komentarz.