Genialny reżyser. Piekielnie niebanalny scenarzysta. Wyboru nie masz! Chcesz, nie chcesz jesteś obsadzony w jakiejś roli! Czasem trochę masz na nią wpływ. A czasem w nie. Zrobione i tyle. Pozostaje ci wyuczyć się kwestii i zapoznać z pozostałymi członkami ekipy. Jedno jest pewne. W TYM filmie grasz główną role, pierwsze skrzypce. W jakiej produkcji zostałeś obsadzony?

Komedia romantyczna, thriller, melodramat. romans, horror, a może tania sensacja? Jesteś ściganym, tajniakiem, Królową Zofią czy może Królewną Śnieżką? A może każdego dnia grasz w innym serialu?

„Chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach” Woody Allen

Ileż razy planowałaś? Robisz to stale, bo życie bez pomysłu i realizacji przypomina gonitwę bez celu. Najpierw nakreślamy plan długofalowy, a potem realizujemy go zwykle metodą drobnych kroczków. Czasem jednak zdarza się, że łamiemy nogę i zaczynamy kuśtykać, przewracamy się, potykamy, gubimy drogę lub całkiem opadamy z sił. Czasem też nagle coś wybucha i w ułamku sekundy zmienia cały nasz misterny, tkany latami plan.

ZABAWA W BERKA

Całe życie ścigamy się z czasem. Najpierw chcemy być dorośli, potem z rozrzewnieniem wspominamy dzieciństwo. W międzyczasie tęsknimy za młodością i prasujemy zmarszczki rozważając nad przemijaniem, lecząc sterane nerwy, hemoroidy i inne dopadające nas dolegliwości. A życie bawi się z nami w berka. Raz my za nim gnamy, potem ono dopada nas. W najmniej spodziewanym momencie. KLAPS. Reżyser wpadł w szał. Napisy końcowe.

ZABAWA W CIEPŁO-ZIMNO

Ogrzewasz się przy ciepłym ogniu dobywającym się z kominka serc i nagle pstryk. Koniec. Reżyser zaplanował chłód, wiatr halny. Gasi kogoś niespodziewanie, odbiera na zawsze, albo przenosi w inne miejsce, przypisuje mu kogoś innego. Cyk. Zmiana. Lato nieoczekiwanie spędzamy na Antarktydzie uczuć. Nikt nie planował. Nikt nawet nie przypuszczał. Miało być całkiem inaczej. Przecież ledwie wczoraj było wino, taniec, wyznanie, zarumienione z emocji policzki…

ZABAWA W CHOWANEGO

Dziś jesteś tu, a jutro wir zmian rzuca cię TAM. Obsada zmieniona, nowa. Czujesz się mało pewnie, kwestie się plączą. Coś oswojone, znane, coś co do tej pory było twoja codziennością staje się obce i obojętne. Masz już inny pakiet ludzi, doznań i przeżyć. I musisz planować od nowa biorąc pod uwagę zmieniające się warunki, a i tak nikt nie da Ci gwarancji, że za chwilę ten melodramat nie zamieni się w komedię, a potem w horror…

 

Życie. Nie daje nam niczego, ani nikogo na zawsze. Nie zastanawiamy się nad tym na co dzień. Zaczynamy o tym myśleć dopiero wtedy, kiedy życie wykonuje salto, a my razem z nim. I nikt nie proponuje nam dublera, kaskadera. Musimy przejść przez to sami. Nasze plany to iluzje. Rysowanie palcem po wodzie, budowanie domów z piasku. Czasem trudno przez to wszystko przebrnąć. Czasem trudno się pogodzić. Czasem szlag trafia. Czasem ciężko uznać, że to tylko fascynujący scenariusz i że za rogiem czai się szczęście, ale… Warto. Warto uwierzyć, że czeka na nas coś jeszcze, że jednak obsadzeni zostaliśmy w jakiejś ambitnej produkcji, a nie szmirze. Warto machać wiosłami i starać się o ciekawsze dialogi. Warto. Zawsze. Niezależnie od wszystkiego!

 

Wspaniałego dnia i ciekawych kwestii życzę ;)!

6 sposobów na to, by poczuć się lepiej we własnej skórze!

 

Photo by Anelale Nájera on Unsplash

Spodobał Ci się tekst? Zostaw komentarz.