Świetny wygląd wcale nie musi być okupiony cierpieniem, wielkimi wyrzeczeniami katorżniczą dietą i grubymi tysiącami wydanymi na zabiegi medycyny estetycznej. Często wystarczy odrobina wiedzy, samozaparcia, systematyczności i … pogody ducha! Tak, właśnie pogody ducha. Bo to właśnie promienny uśmiech obok, lśniących włosów, zaróżowionych policzków, jasnej cery i żywych, ciekawych świata oczu jest czynnikiem, który odejmuje nam lat. Sprawia, że wyglądamy młodziej i atrakcyjniej.

Podpowiem Ci co warto zrobić, żeby mimo upływającego czasu nadal cieszyć się życiem i… własnym odbiciem w lustrze. Dziś część dziewiąta (uduchowiona):-).

 

1.Pielęgnować pasje

Jesteśmy młodzi dopóki coś nas zachwyca, onieśmiela, podnieca. Do kiedy mamy pasje, plany i marzenia. To one trzymają nas w gotowości bojowej. Dają kopa do życia, motywują do wysiłku i nakręcają do działania. Nic nie odświeża nas tak bardzo jak przygoda, radość. Warto te swoje hobby pielęgnować, kultywować. Mimo upływu lat próbować nadal żyć z pasją! Z nieustającym apetytem na życie!

 

2. Szukać pomysłu na siebie

Nic bardziej nie męczy, dodaje lat i ozdabia zmarszczkami niż frustracja, niezadowolenie z życia, niespełnienie. Każdy wiek jest dobry, żeby coś w życiu zmienić. Nigdy nie jest za późno. Nie, nie namawiam do rewolucji, bo one zwykle pochłaniają ofiary:-). Myślę raczej o drobnych zmianach, które wiele mogą (choćby takich). Jeśli jesteś z czegoś niezadowolony-zastanów się jak to zmienić, nakreśli plan, zweryfikuj go odrobinę, nanosząc porcyjkę niezbędnego, zdrowego rozsądku i działaj! Te zmiany mogą dotyczyć każdego aspektu twojego życia. Od najbardziej prozaicznego, po poważny. Robiąc coś dla siebie, ciesząc się – ciut oszukujemy zegar czasu.

 

3. Polubić siebie

No cóż, nie da się ukryć, że wyglądamy tak, jak się czujemy. Pogodzeni ze sobą, zadowoleni z życia – prezentujemy się lepiej! Dobrze wiem, że zaakceptowanie siebie wcale nie jest łatwe, albo łatwe jest jedynie z pozoru. Szczególnie w dobie photoshopa i wszędobylskich zdjęć prezentujących nieskazitelne aktorki, modelki, kobiety sukcesu. One nie mają zmarszczek, cellulitu, popękanych żyłek, cieni pod oczami. Są nienaganne, perfekcyjne, niedoścignione- wiecznie młode. I z nimi się mierzymy. Jak wypadamy? Blado. Nie mamy profesjonalnego makijażu, fotograf nie pracuje nad tym, żeby zrobić świetne zdjęcie, styliści nie kombinują jak nas ubrać, by wyeksponować, co trzeba, a potem żaden grafik nie obrabia nas, nie retuszuje. Stajemy przed lustrem i bywa, że myślimy sobie “szału nie ma”…

Zamiast porównywać się i popadać w szaleństwo warto określić swoje słabe strony i albo nad nimi popracować (jeśli możemy), albo je polubić. Pamiętając, że nie istnieje ani kobieta idealna, ani jeden kanon piękna, ani figura, która zachwycałaby wszystkich. Każda z nas ma w sobie wielkie pokłady piękna! Warto zacząć je odkrywać. Na to też NIGDY nie jest zbyt późno! Zadowolone z siebie -promieniejemy. Promienne -wyglądamy młodziej.

O tym jak polubić siebie poczytasz tu!

 

4. Stawiać granice

Jeśli polubimy, zaakceptujemy siebie łatwiej nam będzie mówić (także sobie!) – NIE, a to “nie” jest jak panaceum. My, kobiety mam tendencję do zbawiania świata, wychodzenia przed szereg, robienia więcej niż to konieczne i ciągłego stania na posterunku gotowości. Bywa to męczące (nie tylko dla nas, uwierz mi!). A potem jesteśmy zmęczone, wściekłe, czujemy się wykorzystane. Czasem, to ktoś nam wrzuca ciągle nowe rzeczy, ale czasem robimy to same. Godziny się na pewne sprawy dla świętego spokoju, wykonujemy pewne czynności z przyzwyczajenia, albo poczucia obowiązku, przyzwoitości, nieumiejętności odmówienia. Kiedy zaczniesz wiedzieć czego chcesz, co ci służy, a co nie -to NIE, przestanie być tak straszne. Nagle może się okazać, że wreszcie masz czas żeby pomyśleć o sobie, zatrzymać się, zastanowić, nauczyć odprężać?

Zrelaksowana, świadoma swoich praw -poczujesz jakby ktoś zdjął ci kilka lat z karku!

O stawianiu granic, obronie własnego terytorium przed atakiem wroga – przeczytasz tu!

 

5. Nauczyć się odprężać

Resetowanie głowy i ciała to sposób na długowieczność i piękny wygląd. Może spróbujesz medytacji, albo innej techniki, która choć na chwile uwolni cie od trosk i zmartwień?  Jeśli jesteśmy stale skwaszone sprawiamy wrażenie niemiłych, niedostępnych i zaniedbanych. I nie pomogą nic ani mocny makijaż, ani wysokie szpilki. Jedynym ratunkiem może być próba zmiany podejścia do świata, nauczenie się odprężania! Znajdź tylko swój sposób!

Chcesz poznać pozostałe sposoby:-)? Zerknij tu:

Jak na dłużej zatrzymać młodość (cz. 1)

Jak na dłużej zatrzymać młodość (cz. 2)

Jak na dłużej zatrzymać młodość (cz. 3)

Jak na dłużej zatrzymać młodość (cz. 4)

Jak na dłużej zatrzymać młodość (cz. 5)

Jak na dłużej zatrzymać młodość (cz. 6)

Jak Na dłużej zatrzymać młodość (cz.7)

Jak na dłużej zatrzymać młodość (cz. 8)

 

Photo by Seth Macey on Unsplash

Podziel się tekstem z innymi:
  • 120
  •  
  •  
  •  
  •  
    120
    Udostępnienia

Spodobał Ci się tekst? Zostaw komentarz.