W poprzedniej części Anna zaczęła robić generalne porządki w swoim życiu i właśnie chciała postawić kropkę nad i. Napisała wypowiedzenie, zdecydowała się zrobić badania, bo szykowała się do kosmicznych zmian – i uzbrojona po zęby w uśmiech wsiadła do samochodu żeby zapiąć wszystko na ostatni guzik. Dzień był słoneczny, droga pusta i malownicza – wśród drzew. Nagle urwał jej się film. Wszystko zniknęło.
Arnold i Spółka (cz. 41)
Jak oswoić CZARNE MYŚLI i ubrać je w UŚMIECH?
Zastanawiałeś się kiedyś czego CI trzeba żeby rozjaśnić myśli, parsknąć śmiechem, zataczać się z tego śmiechu, rżeć (mało elegancko!) albo może tylko uśmiechnąć się subtelnie pod nosem? Nie? A może warto?! Odrobina słońca w duszy potrafi zmienić cały nasz świat!
Pokochaj siebie bez żadnego ALE, albo… wprowadź drobne zmiany!
Wiosna, lato sprzyjają nagłemu trzeźwieniu. Sprzyjają URODZIE ŻYCIA! Stajemy przed lustrem i z zaskoczeniem odkrywamy nowy dobrostan. Nie zawsze, ale często. Tu wałeczek, tam oponka, a jeszcze gdzie indziej fałdeczka. I co? I mamy co najmniej cztery wyjścia z sytuacji! Jakie?



