Pierwszy raz od wielu lat poczuł się całkowicie bezradny. Załamany. Nie miał w zwyczaju przegrywać. Cale życie, z chirurgiczną precyzją, realizował to, co sobie założył. Nie było miejsca na kapitulację, odwrót czy nagłą zmianę planów. Było tak, jak chciał. I koniec. Teraz jego świat się walił, życie traciło sens, a pewność siebie topniała niczym lód. Po co się tak szarpał, po co walczył i zabijał? Po co to wszystko?! Wreszcie, dlaczego wybrał JĄ?
Na zawsze razem (cz.20)
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 10)
Stało się to czego obawiał się najbardziej. Jego żona straciła panowanie nad sobą i wyszła usłyszawszy o planowanym za dwanaście tygodni wyjeździe. Nie chciała nawet poznac szczegółów. Nie dała mu nawet dojść do słowa.
Na zawsze razem (cz. 9)
Nie była pewna czy oby na pewno usłyszała to, co powiedział. Jak w ogóle mógł? Jakim prawem znowu stawia ją przed faktem dokonanym? Dlaczego niczego z nią nie ustalił, nie zaplanował, nie uzgodnił. Tym razem tupnie nogą. O, nie! Skończyły się czasy kiedy będzie jej odgórnie narzucał swoją wolę!



