Jestem normalną, przeciętną kobietą. Na oko nikim szczególnym. Sto procent normy w normie, a może nawet nieco poniżej. Metr sześćdziesiąt dwa w kapeluszu, pięćdziesiąt trzy kilogramy wagi. Ani chuda, ani gruba. O ziemistej, bladej cerze ukraszonej piegami. Patrzącą na świat błękitnymi oczami z domieszką zieleni. Z małym szerokim nosem, wydatnymi kośćmi policzkowymi i całkiem sporymi ustami. To ja.
TERE, FERE, BUM! I kropka!
Podobno życie zaczyna się po czterdziestce?! Dzieci już nie są tak małe, doświadczenie zawodowe niezłe, świadomość swoich mocnych i słabych stron też zacna. Prawdziwe życie zaczyna się po czterdziestce? Sprawdzę, pomyślałam któregoś dnia wieczorem. Sprawdzę czym prędzej.
You May Also Like
KOBIECOŚĆ! O Kobiecości bez różowych okularów!
Kobiecość ma wiele twarzy. Jaka jest moja twarz kobiecości? A jakie są Wasze twarze?
Jak oswoić CZARNE MYŚLI i ubrać je w UŚMIECH?
Zastanawiałeś się kiedyś czego CI trzeba żeby rozjaśnić myśli, parsknąć śmiechem, zataczać się z tego śmiechu, rżeć (mało elegancko!) albo może tylko uśmiechnąć się subtelnie pod nosem? Nie? A może warto?! Odrobina słońca w duszy potrafi zmienić cały nasz świat!




