Była bombardowana milionem myśli na minutę kwadratową. Jej głowa wypluwała tony wniosków, opinii i wątpliwości. Odpędzała się od tych namolnych przybyszy, ale niezbyt skutecznie. Czy powinna, a może nie, dlaczego, jakim prawem i po co… Nie przypominała sobie, żeby kiedykolwiek wcześniej, podjęcie jakiejś decyzji, przychodziło jej z takim trudem.
Na zawsze razem (cz. 83)
Tęsknoty i melancholie warto trzymać na wodzy:-)
Choć cudne i pełne nostalgii wspomnienia – są zazwyczaj perfekcyjnymi pochłaniaczami radości i zabójcami nadziei.
Na zawsze razem (cz.82c)
Zuzia była coraz pewniejsza, że rodzinny eksperyment wypali. Zdawało jej się, że teraz nic już nie stanie na przeszkodzie budowaniu dobrych relacji między rodzicami. Zarówno mama, jak i tata, sprawiali wrażenie ludzi, którzy wreszcie uporządkowali bałagan w swoich głowach.
Na zawsze razem (cz. 82b)
Stara i głupia – myślała o sobie pijąc gorącą herbatę i uśmiechając się w myślach do ciepłych jeszcze wspomnień. Było już późno, ale zupełnie nie chciało jej się spać. Czuła niedosyt zmieszany z subtelnymi wyrzutami sumienia, a może lekkim wstydem albo lękiem. Chyba nie potrafiła, na gorąco, nazwać tych uczuć. Zresztą jakie one miały teraz znaczenie. Uczucia. Pojawiają się i znikają w zależności od fazy księżyca. Martwiło ją co innego. Gdyby ktokolwiek dowiedział się o tym, co dzieje się między nią, a Janem – mogłoby być wesoło…
Na zawsze razm (cz.82a)
Nie widział tego. Odkąd odkrył, że Joanna zdradza jego syna nie umiał sobie wyobrazić, że tych dwoje nadal będzie razem. Po jego trupie…
You May Also Like
Na zawsze razem (cz.82)
Chotomów ją urzekł, zaczarował. On zdecydowanie skłaniał się ku willi w Wawrze. Było bliżej do Warszawy i do szpitala w którym pracował, dom miał większy metraż, a cena była porównywalna. Ustalili jednak, że decyzję podejmą po głosowaniu. A co jeśli będzie remis?
Na zawsze razem (cz.81)
Obejrzała z Igorem i Zuzką dwa domy, które na poważnie brali pod uwagę. Było morze ekscytacji, Podniesione z wrażenia głosy, wypieki na policzkach i mnóstwo radości, którą zaburzał jedynie fakt, że starsza córka nie zdecydowała się uczestniczyć w tych ważnych przecież dla nich wszystkich wyborach. Wielka radość nie pozbawiona była swojego wielkiego cienia.







