Zawsze ją bardzo kochałem, fascynowała mnie choć była całkiem inna niż ja. Rozpieszczona, rozgadana, rozkosznie niefrasobliwa, lubiąca wygodę i luksus. Była do tego przyzwyczajona. Rodzice traktowali ją jak królewnę spełniając wszystkie kaprysy i rozpływając się nad nią w zachwytach. Cokolwiek by zrobiła – było wspaniale, idealnie i najlepiej. Nawet jak dała plamę to i tak nie było problemu, bo zawsze winny był nieszczęśliwy zbieg okoliczności lub ktoś inny – nieżyczliwy, paskudny i zazdrosny. Continue Reading…
Bo kocha się tylko raz!
Nigdy nie wierzyłam, że można kochać tylko raz. Tak jak i nigdy nie przypuszczałam, że przez głupotę i chore ambicje można stracić aż tyle…
List do mężczyzny, który był moją pierwszą miłością cz.1!
Dziś przypadkowo spotkałam cię w tramwaju. W Warszawie. Dwadzieścia lat po tym jak nasze drogi rozeszły się na zawsze. Wymieniliśmy się numerami telefonów, bo musiałam wysiąść a poczuliśmy nagłą potrzebę odnowienia kontaktu. Na pożegnanie dałeś mi pozornie niewinnego buziaka. Wszystkie wspomnienia powróciły!
You May Also Like
List do mężczyzny, który był moją pierwszą miłością (cz. 2 ost.)
Nie chciałam komplikować nam życia, a jednocześnie nie wyobrażałam sobie, że mogę zmarnować taką szansę. Niepowtarzalną, bo przecież w Polsce tylko bywasz. Przelotnie. Wreszcie miałam cię na wyciągnięcie dłoni. Wreszcie znowu mogłam z tobą porozmawiać, poczuć cię, dotknąć. Mogłam powiedzieć ci jak bardzo tęsknię. Jak cholernie żałuję tamtej decyzji. Mogłam, chciałam, ale bardzo się bałam twojej reakcji. Czy będziesz miał chęć żeby się ze mną spotkać? Po tym wszystkim?
You May Also Like
Dziewczyna, która ukradła mu serce!
O kobietę trzeba walczyć, zabiegać, zdobywać. Trzeba przymykać oczy, kiedy strzela focha i obsypywać prezentami. Takie miał wyobrażenie o relacjach damsko-męskich. Samotnie wychowująca go matka zawsze mówiła, że facet powinien być szarmancki i kulturalny. Taki starał się być. Odkąd pamięta!
You May Also Like
Na zawsze razem (52 b)
Kuba. Kolejny podrozdział tej historii. Ktoś, kto włączył się do niej nagle i niespodziewanie mieszając w sercu Karoliny, starszej córki Joanny i Igora. Włączył się entuzjastycznie i bez cienia wątpliwości dając jej wsparcie i poczucie, że ma kogoś, komu może powiedzieć wszystko. Chcąc, nie chcąc dodała go do tej skomplikowanej opowieści rodzinnej!
Na zawsze razem (cz. 52a)
Karolina miała do rodziców tak wiele pytań. Czuła, że w rodzinie dzieje się gorzej niż źle i zastanawiała się co mogłaby zrobić żeby wszystko posklejać. Kiedy zobaczyła w drzwiach mieszkania oboje rodziców pomyślała, że może jest jeszcze jakiś cień szansy, że tę rodzinę da się jeszcze załatać.







