Nie przypuszczał, że Joannie przejdzie tak szybko i tak radykalnie. Myślał, że przed nim jeszcze kilka ciężkich potyczek zanim żona skapituluje. Jednak mimo wygranej czuł się nieswojo. Coś nie dawało mu spokoju.
Na zawsze razem (cz. 38)
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 37)
Długo siedziała pod prysznicem. Woda mieszała się z łzami. Szum ze szlochem. Czuła, że nie ma prawa tylko dla własnego szczęścia burzyć tego, co budowali latami. A jednak… Na samą myśl, że miałaby zrezygnować na dobre z Pawła – płacz przybierał na sile. Nie umiała go zatrzymać.
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 47)
W poprzedniej części Anna wspominała swoje dzieciństwo i relacje z koleżanką, która nagle, niespodziewanie zniknęła z jej życia. Tak samo nagle i nieodwracalnie zniknęła jej współtowarzyszka szpitalnych niedoli. Zniknęła na zawsze. Zostawiła Annę z całą masa przemyśleń. O życiu, miłości, tym co ważne bardziej i mniej… Z całym mnóstwem smutku i leku przed tym, co nieuniknione.
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 46)
W poprzedniej części Anna zrozumiała, że to o czym w skrytości ducha marzyła – jest bezwartościowe. Dzięki sąsiadce z łóżka obok uświadomiła sobie, że nie potrzebuje ani luksusowego domu, ani drogiego auta, ani zbytków. Potrzebowała tylko miłości. Zrozumiała, że życie tak szybko ucieka, że warto się nim rozkoszować, nasycać, pomagać innym, a nie tylko koncentrować na sobie i swoim bogactwie.
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 35)
Wracała do domu z silnym przekonaniem, że przegrała życie, że wiele lat temu dokonała niewłaściwego wyboru, którego konsekwencje ponoszą także jej córki. Była na siebie bardziej niż wściekła jednak wreszcie podjęła decyzję…
Arold i Spółka (cz. 45)
W poprzedniej części Anna powoli zaczynała odzyskiwać głos i… tracić rozum. Nie umiała pogodzić się z myślą, że jej upragnione, wyśnione dziecko umarło. Była przekonana, że ciąży nad nią jakieś fatum. I jeszcze ta Ewa. Tyle lat znajomości i tak bardzo się nią rozczarowała. Został jej już tylko Arnold. Tylko on stoi po jej stronie…
Na zawsze razem (cz. 34)
Dzwonił do niej wielokrotnie. Chciał za wszystko przeprosić. Córki uświadomiły mu, że jego zachowanie nie zawsze było eleganckie i właściwe. Było mu żal tego małżeństwa, było mu żal dziewczynek, wspólnych lat i wszystkiego tego, co kiedyś ich łączyło. Postanowił za wszelka cenę wszystko naprawić, ale ona… nie odbierała.
Continue Reading…







