Odkąd w pełni świadom swoich potrzeb sam pisał scenariusz własnego życia – zmieniło się ono nie do poznania. W wolne poranki, zamiast pospać, biegł, i to sam z siebie, po świeże bułeczki, zajadał się całkiem innymi smakami, które podawała mu Maria lub szlajali się po knajpeczkach racząc się dziwnymi potrawami. Ukochana zdołała go namówić nawet na… kebaba. No i śmiał się często, złagodniał. Koledzy z pracy przecierali oczy ze zdumienia. Niewiele osób wiedziało co stoi za jego przemianą.
You May Also Like
Zdradź jak masz na imię, a powiem Ci jaka jesteś „D” cz.2
Dziś na tapetę bierzemy Diany, Dominiki i Doroty!
Zdradź jak masz na imię, a powiem Ci jaka jesteś „J” cz.2
Dziś rozkładamy na czynniki pierwsze: Jolantę, Judytę i Jowitę!
Zdradź jak masz na imię, a powiem Ci jaka jesteś “W” (cz.2)
Dziś rozkładamy na czynniki pierwsze: Wiktorie, Wioletty/Wiolety, Władysałwy
Zdradź jak masz na imię, a powiem Ci jaka jesteś “R”
Dziś rozkładamy na czynniki pierwsze: Reginy, Renaty, Roksany i Róże.
O mężczyźnie, który spadł mi z nieba!
W pewnym wieku człowiek przestaje wierzyć, że jeszcze coś mu się od losu należy, że coś go jeszcze spotka. Tym bardziej coś takiego jak płomienny romans…
Zdradź jak masz na imię, a powiem Ci jaka jesteś „N” (cz.1)
Dziś rozkładamy na czynniki pierwsze: Nadie, Natalie, Natasze
Na zawsze razem (cz. 93d)
Nigdy nie był dobry mężem, a co gorsza zawsze zdawał sobie z tego sprawę – tylko co miał z tym niby zrobić?! Wychodziło na to, że był kiepski z pełną premedytacją. Cóż, za pocieszenie służył mu fakt, że nikt nie pokazał mu jak być mężczyzną z prawdziwego zdarzenia, więc był takim człowiekiem, jakim zdawało mu się, powinien być. Takim, jakim było mu wygodniej, a że zawsze pragnął być wolnym duchem i ciałem, niezależnym, nastawionym na siebie -takim się stał. Zresztą artyści muszą być skupieni na sztuce, bo inaczej zaprzepaszczają talent… Zdawało mu się, że Maria dawno temu zaakceptowała taki stan rzeczy, a jednak bardzo się mylił. Nie przypuszczał, że aż tak bardzo!
Zdradź jak masz na imię, a powiem Ci jaka jesteś “U/W”
Dziś rozkładamy na czynniki pierwsze: Urszule, Wandy, Weroniki, Wiesławy.
To ja – POTWORNA kobieta, czyli czego MATCE nie wolno?!
Zacznijmy od tego, że nigdy nie chciałam mieć dzieci. Wiedział o tym cały świat. ON też. Nie robiłam z tego tajemnicy. Nie ukrywałam przed nikim. Dla mnie to nie było żadne zagadnienie. Nie lubiłam dzieci, wkurzały mnie. Były wrzaskliwe, ryczały bez powodu i całkowicie zagarniały świat swoich rodziców. Nie, bobas nie był na moje nerwy! Bez dwóch zdań!










