Kolejnych kilka dni unikałem świata. Znaczy, żyłem jak zwykle ale nie do końca. Pracowałem, ćwiczyłem, uczyłem się i trochę pomagałem w domu, bo ojciec zwichnął nogę i trzeba było przejąć część jego obowiązków.
You May Also Like
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 10)
Podjąłem decyzję. Prostuję drogi, stawiam granice, wracam do zasad i kończę z piwem. Moje życie skomplikowało się zdecydowanie za bardzo. Lubiłem proste sytuacje, a nie te rodem z komedii romantycznych nagradzanych złota maliną za najgorsza szmirę na rynku!
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 9)
Byłem na siebie wściekły. Jak mogłem w takiej sytuacji zachować się w ten sposób. Jak mogłem wplątać się w taką historię?!
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 6)
Było przeraźliwie zimno, ale nie czułem tego. Tuż przed imprezą poczułem za to strach. Zacząłem się znowu zastanawiać po co ja tam idę i czego oczekuję. Wiedziałem, że niezależnie od tego, co się tam wydarzy i tak nie będzie to mnie cieszyło. A jeśli będzie, to nie na długo, krótką chwilę. Tyko do czasu pojawienia się wątpliwości. Ostatnio bardzo słabo odczytywałem swoje potrzeby. To chyba nadmiar nauki tak namącił mi w głowie.
Kiedy na Twojej drodze staje miłość! (cz. 4)
Zamurowało mnie. Zupełnie nie wiedziałem co zrobić, jak się zachować. Stanąłem jak wryty. Zatrzymany w biegu. I wtedy Ona odwróciła się w moją stronę…
You May Also Like
Kiedy na Twojej drodze staje miłość! (cz.2)
Odprowadziłem Julię do domu. Odprowadziłem, to niewłaściwe słowo. Odwiozłem ją na ten jej koniec świata szybką kolejką miejską. Potem odstawiłem pod bramę i kiedy właśnie planowałem wracać zza drzwi ogromnego domu wychyliła się niezwykle elegancka kobieta, która tonem życzliwym, choć nieznoszącym sprzeciwu, zaprosiła Julie i mnie na kolację.






