Byłem na siebie wściekły. Jak mogłem w takiej sytuacji zachować się w ten sposób. Jak mogłem wplątać się w taką historię?!
Arnold i Spółka (cz. 26)
W poprzedniej części Anną miotały sprzeczne uczucia. Z jednej strony obawiała się tajemniczego adoratora, który pisał do niej dziwne listy, a z drugiej ekscytowała spotkaniem z ukochanym. Z Arnoldem. Życie miało słodko – gorzki posmak!
Powiedz mi jak śpisz, a ja powiem Ci … jaka jesteś!
Na brzuchu, plecach czy boku? Jak śpisz? Wiesz czy może nigdy się nad tym nie zastanawiałaś? Jeśli nie – czas najwyższy. Pozycja, w której spędzasz noc – potrafi wiele o Tobie powiedzieć!
Arnold i Spółka (cz. 25)
W poprzedniej części Anna przestraszyła się na dobre. Człowiek, który wysyłał do niej listy w niebieskiej kopercie znał również adres jej rodziców. Cała sytuacja zaczynała być mocno niepokojąca. Na dokładkę sąsiadka zasiała w niej znowu cień niepewności zapowiadając, że wie coś niebywałego o Arnoldzie…
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 8)
Ojciec pożyczył mi samochód żebym szybciej do niej dotarł. Powiedziałem mu, że muszę jej pomóc, bo stało się coś złego – byłem tego bardziej niż pewien. Tata nie dopytywał kim jest ta ONA i co też mogło jej się przytrafić. Dał mi kluczyki, dokumenty i nawet nie upomniał żebym jechał ostrożnie.
Feryjne urwanie głowy – czyli rodzice na zimowisku:-)
My, rodzice, czekamy na ten dzień z rozrzewnieniem. Prawie jak dzieci (szczególnie te szkolne!). Liczymy dni, zbieramy pomysły i zwijamy marzenia w rulonik. Wakacje. Czas beztroski, odpoczynku, czas wreszcie dla siebie, na sen, spacery, czytanie, romantyczne uniesienia i WOLNOŚĆ…
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 7)
Byłem zadowolony. Chyba jednak sam się oszukiwałem, że nie wiem czego chcę. Chciałem być z Julią, mieć ją obok, dotykać, czuć. Magda była tylko wypełniaczem pustki, uroczym, niedostępnym, ale jednak wypełniaczem. Magda miała to, czego trochę brakowało Julce – umiała być twierdzą, którą trzeba było zdobyć. Zawsze to ceniłem u dziewczyn. Zawsze. Do czasu kiedy nie poznałem Mademoiselle.
Arnold i Spółka (cz. 24)
W poprzedniej części Anna wreszcie poczuła, że jest kochana i piękna naprawdę. Usłyszała, że Arnold wiąże z nią poważne plany i ta deklaracja uskrzydliła ją. Równocześnie odkryła, że osobnik, który napisał do niej list miłosny odezwał się ponownie zostawiając kolejną przesyłkę pod jej drzwiami i to bladym świtem. Była i zachwycona, i przerażona. Równocześnie.
You May Also Like
Zrozumieć się i dogadać z nastolatkiem? To możliwe!
Kto z nas, rodziców nastoletniego dziecka, czasem nie czuje się bezradny, zaskoczony czy przerażony zmianami jakie zachodzą w córce czy synu. Kiedyś spokojne, uśmiechnięte i pełne miłości dziecko – dziś walczy o samodzielność, bezkompromisowo stawia granice, tupie noga, zamyka drzwi na klucz i nie wpuszcza nas do swojego świata. Czy to normalne? Jak sobie z tym radzić?
Strzelec w związku z … czyli uśmiechnięty horoskop partnerski
Pobawmy się w najlepsze. Oto i krótki opis gwiezdnych relacji między STRZELCEM a innymi znakami zodiaku!










