Serce i rozum – czyli dwoje na huśtawce zbudowanej przez emocje. Gdyby tak udało się znaleźć kompromis między jednym, a drugim, jednak nic z tego. Nie w tym przypadku. Joanna doszła do ściany. Serce wskazywało na Pawła, rozum na Igora. Prześladowało ją jeszcze poczucie obowiązku, odpowiedzialność i pragnienie szczęścia dla córek. Czuła, że znowu musi zrezygnować z siebie, poświęcić swoje dobro dla dobra bliskich…
Na zawsze razem (cz.67)
You May Also Like
Co myślisz o SOBIE?
Na zawsze razem (cz.66)
Kiedy konspiracyjnym szeptem oznajmiła, że wie jak uratować to małżeństwo, ale ma jeden warunek – poczuł satysfakcję zmieszaną z niepokojem. Warunek? Ale jak to? Będzie stawiała mu warunki? Po tym wszystkim? Naprawdę?!
Na zawsze razem (cz.65)
Tak jak sądziła, Igor nie zamierzał toczyć kurtuazyjnych pogawędek przy szpitalnej herbatce. Miał sprawę do załatwienia i chciał zrobić to od ręki. Już. Natychmiast. Jest powód, jest więc rozmowa i jest decyzja. Precyzyjne cięcie, potem szycie i ewentualnie zmiana opatrunków. Nici miały roztopić się same…
Gwiazda Zdziśka w roli życia! Czyli KRÓLOWA MATKA!
No i stało się! Zdziśka została matką i wróciła do kamienicy. Dlaczego wróciła i po co w ogóle znowu o niej piszę?
Continue Reading…
Na zawsze razem (cz. 64)
Czekał na nią niecierpliwie. Przygotował się na to spotkanie. Wiedział czego pragnie i miał pewność tego na co się nie zgodzi. Irytowało go to, że nie umiał przewidzieć przebiegu rozmowy, a bardzo lubił mieć nad wszystkim kontrolę. Tym bardziej wkurzył się na siebie, kiedy wbrew woli – usnął nie w porę. Gdy otworzył oczy już była. Siedziała obok łóżka i sprawdzała coś w telefonie. Można powiedzieć, że spóźnił się na to spotkanie. Nie znosił się spóźniać.
Uważaj o czym marzysz…
Możesz wszystko. O czymkolwiek pomyślisz! Życie daje nam nieograniczone pole do popisu. Całą masę możliwości. Od nas, naszej pasji, determinacji i wiary w siebie -zależy nasza historia! Czy uwierzymy tym, którzy każą nam zrezygnować z marzeń, bo w ich opinii są nierealne, infantylne, niewiarygodne, bezsensowne, ryzykowne… W marzeniach siła. Siła w NAS!
Na zawsze razem (cz. 63)
Była kompletnie rozbita, rozdarta i wściekła. Nie, nie zła na świat, okoliczności czy los. Była wkurzona na siebie. Na ten brak konsekwencji, na tą zabawę w kotka i myszkę, na rozchwianie, które ostatnimi czasy stawało się jej cechą dominującą. Dwa kroki w przód i sześć w tył.
Na zawsze razem (cz.62)
Pił, jadł, spał i myślał w przerwach prowadząc dialog wewnętrzny i zewnętrzny – z lekarzami i pielęgniarkami. Ktoś puścił pare z ust i rozeszło się kim jest i co robi. Był guru od spraw, nomen omen, sercowych, więc młodzi medycy przychodzili do niego porozmawiać o kardiologii i dziwnych przypadkach, które przerabiał na swoim oddziale. Te rozmowy były naprawdę ciekawe. Ku swojej radości przypomniał sobie, że medycyna to jest coś, co kręci go i uwodzi. Właściwie nie mógł już się doczekać kiedy znowu zacznie operować. Lubił to.
Jak na dłużej zatrzymać młodość (cz. 6)
Świetny wygląd wcale nie musi być okupiony cierpieniem, wielkimi wyrzeczeniami katorżniczą dietą i grubymi tysiącami wydanymi na zabiegi medycyny estetycznej. Często wystarczy odrobina wiedzy, samozaparcia, systematyczności i … pogody ducha! Tak, właśnie pogody ducha. Bo to właśnie promienny uśmiech obok, lśniących włosów, zaróżowionych policzków, jasnej cery i żywych, ciekawych świata oczu jest czynnikiem, który odejmuje nam lat. Sprawia, że wyglądamy młodziej i atrakcyjniej.










