Czasem coś, co miało być zbawieniem staje się ku zaskoczeniu… utrapieniem. Obóz, na który czekałem od kilku miesięcy niespodziewanie stał się dla mnie niezwykle przykrym obowiązkiem i karą. A wszystko przez NIĄ!
Na zawsze razem (cz. 41a)
Był piątym kołem u wozu, ale decydując się na ten romans powinien mieć przecież świadomość tego, co go czeka. Miał tę świadomość, tylko co z tego. Kiedy pojawiają się silne uczucia -emocje biorą górę. I nadzieja na nowe. Wiara, że jego życie nabierze rumieńców, będzie lepsze, ciekawsze, pełniejsze. Dzięki niej!
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 53)
Anna zdała sobie sprawę z tego jak wiele szczęścia spotkało ją w ostatnich miesiącach. Uświadomiła sobie również, że za każdy uśmiech, szczęście i radość przyszło jej już zapłacić. Słono. Ta seria niewyjaśnionych wypadków i dziwnych pechów zaczynała przekraczać już punkt alarmowy!
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 35)
Trafiają się w życiu takie chwile, które wspomina się z rozrzewnieniem przez resztę życia. Bywają takie znajomości, które otwierają oczy, zabarwiają myśli i oplatają serce. Magiczne. Pierwszy raz odkąd pamiętam poczułem, że miłość jest piękna. Przestałem się bronić. Wywiesiłem białą flagę!
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 41)
To było jedno wielkie nieporozumienie. Nie powinna była wychodzić z nim do tej knajpy. Nie powinna była godzić się na tą quasi szczerą rozmowę. Przecież oboje chcieli to załagodzić. Jakoś rozeszłoby się po kościach, bez tej całej szopki. Uklepałoby się, ułożyło…
Arnold i Spółka (cz. 52)
W poprzedniej części Anna dostała po nosie od losu. Znowu! Nie dość, że zakończyła znajomość z Ewą to jeszcze dowiedziała się od przerażonych rodziców, że ktoś czyha na jej życie. Ta lawina złych wiadomości spowodowała, że nasza dzielna farmaceutka poczuła zwątpienie. Była w potrzasku. Miała pecha…
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 40)
Bardzo chciał żeby te czarne chmury, które zawisły nad ich małżeństwem wreszcie przewiał wiatr. Był już zmęczony tą gonitwą uczuć, tymi zmianami, tą niechęcią i niepewnością. Nie przypuszczał, że taka sytuacja mogłaby mieć kiedykolwiek miejsce! W każdym razie nie w jego życiu…
Arnold i Spółka (cz.51)
W poprzedniej części, Anna wbrew Arnoldowi i sobie również, zaprosiła do domu swoją byłą? przyjaciółkę Ewę. Chciała zakończyć tę wieloletnią znajomość raz na zawsze, dając jednak szansę Ewie, by wyjaśniła jej DLACZEGO w szpitalu potraktowała ją w taki sposób!
Na zawsze razem (cz. 39a)
Po tej erupcji emocji Paweł nie miał pojęcia co dalej. Joanna zamilkła. Przestała odbierać telefon. Miał z nią właściwie kontakt jedynie smsowy-czyli żaden. Nigdy wcześniej nie czuł się tak bardzo odsunięty na dalszy tor. Jakby stracił już teraz nie tylko przyjaciółkę, ale również ukochaną.
Arnold i Spółka (cz. 50)
W poprzedniej części Anna zdała sobie sprawę, że musi wziąć się za siebie, bo wypadek i długi pobyt w szpitalu całkowicie rozłożyły ją na czynniki pierwsze, zdewastowały psychicznie, poprzestawiały jej w głowie. Zaczęła wątpić we wszystko. Szukać drugiego dna. Popadać w czarną rozpacz…










