Długo siedziała pod prysznicem. Woda mieszała się z łzami. Szum ze szlochem. Czuła, że nie ma prawa tylko dla własnego szczęścia burzyć tego, co budowali latami. A jednak… Na samą myśl, że miałaby zrezygnować na dobre z Pawła – płacz przybierał na sile. Nie umiała go zatrzymać.
Na zawsze razem (cz. 37)
Na zawsze razem (cz. 36)
Poszedł z córkami do kwiaciarni i kupili najpiękniejszy, najokazalszy bukiet jaki był. Dziewczynki pomogły mu wybrać. Wyglądały na szczęśliwe. Jakby odetchnęły, że wreszcie sprawy nabrały właściwego obrotu. Nie sądził, że one są tak bardzo przejęte tymi ich niesnaskami. Nie przypuszczał, że te ostatnie wydarzenia aż tak je wytrąciły z równowagi.
Na zawsze razem (cz. 35)
Wracała do domu z silnym przekonaniem, że przegrała życie, że wiele lat temu dokonała niewłaściwego wyboru, którego konsekwencje ponoszą także jej córki. Była na siebie bardziej niż wściekła jednak wreszcie podjęła decyzję…
Na zawsze razem (cz. 34)
Dzwonił do niej wielokrotnie. Chciał za wszystko przeprosić. Córki uświadomiły mu, że jego zachowanie nie zawsze było eleganckie i właściwe. Było mu żal tego małżeństwa, było mu żal dziewczynek, wspólnych lat i wszystkiego tego, co kiedyś ich łączyło. Postanowił za wszelka cenę wszystko naprawić, ale ona… nie odbierała.
Continue Reading…
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 33a)
Paweł został włączony do tej historii, nie żeby wbrew własnej woli, ale bardzo mocno. Najpierw zatrudnił Joannę, następnie się z nią zaprzyjaźnił, potem ją pokochał, dostał w nos od jej męża za niewinność, a na koniec dostał Joannę. Całą. Nie był zachłanny, ale miał nadzieję, że na dłużej. Do końca świata?
You May Also Like
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 25)
To niespodziewane spotkanie z Julką całkowicie mnie rozstroiło. Czułem, że teraz wstarczy jeden pojednawczy telefon żeby wszystko wróciło do stanu sprzed smsa. Byłem tego bardziej niż pewien. Była zakochana. Nadal nie umiała o mnie zapomnieć. Tylko po co robiła ten cały cyrk? Po co mną manipulowała? Chyba się trochę przeliczyła.
Na zawsze razem (cz. 33)
Dzwoniła do Igora, ale on nie odbierał telefonu. Raz, drugi, trzeci. Zdołała się nawet całkiem solidnie nakręcić. Wyobraźnia pracowała jej na pełnych obrotach. Coś się musiało stać. Wybrała numer starszej córki jednak mogła pogadać tylko z automatyczną sekretarką. Pobiegła do samochodu i z piskiem opon ruszyła w stronę domu.
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 32)
Wściekła się. Poczuła się oszukana i zdradzona. Wyszła. Nawet nie chciała posłuchać tego, co dziewczynki miały do powiedzenia. Zachowała się jak niespełna rozumu, zbuntowana nastolatka. Był zirytowany, ale czuł coś na kształt drobnej satysfakcyjki. Po jej wyjściu wysłuchał tego, co córki chciały z siebie wyrzucić.
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 31)
Znowu puściły jej nerwy. Nie mogła uwierzyć, że on naprawdę mógł się posunąć do takiego zachowania. Oskarżył ją, przy dziewczynkach, że blokuje fantastyczną przygodę właściwie dla zasady i własnej wygody. Kaprysu. Naopowiadał jakiś farmazonów i stworzył wizję raju, a potem kazał decydować. Głosować jak w wyborach. Pełna demokracja. Naprawdę?! To był cios poniżej pasa!
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 34)
Dzwonił do niej wielokrotnie. Chciał za wszystko przeprosić. Córki uświadomiły mu, że jego zachowanie nie zawsze było eleganckie i właściwe. Było mu żal tego małżeństwa, było mu żal dziewczynek, wspólnych lat i wszystkiego tego, co kiedyś ich łączyło. Postanowił za wszelka cenę wszystko naprawić, ale ona… nie odbierała.
Continue Reading…









