Anna zdała sobie sprawę z tego jak wiele szczęścia spotkało ją w ostatnich miesiącach. Uświadomiła sobie również, że za każdy uśmiech, szczęście i radość przyszło jej już zapłacić. Słono. Ta seria niewyjaśnionych wypadków i dziwnych pechów zaczynała przekraczać już punkt alarmowy!
Arnold i Spółka (cz. 53)
You May Also Like
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 35)
Trafiają się w życiu takie chwile, które wspomina się z rozrzewnieniem przez resztę życia. Bywają takie znajomości, które otwierają oczy, zabarwiają myśli i oplatają serce. Magiczne. Pierwszy raz odkąd pamiętam poczułem, że miłość jest piękna. Przestałem się bronić. Wywiesiłem białą flagę!
Co zrobić kiedy SEN nie przychodzi…
Dosłownie padasz ze zmęczenia, ale mimo to nie możesz zasnąć. Przekręcasz się z boku na bok i nic… Może miałaś nerwowy dzień i w głowie nadal piętrzy się tona spraw, a może za długo wieczorem siedziałaś przed komputerem lub za intensywnie ćwiczyłaś? Sprawdź co możesz zrobić żeby szybciej zapaść w sen…
Na zawsze razem (cz. 41)
To było jedno wielkie nieporozumienie. Nie powinna była wychodzić z nim do tej knajpy. Nie powinna była godzić się na tą quasi szczerą rozmowę. Przecież oboje chcieli to załagodzić. Jakoś rozeszłoby się po kościach, bez tej całej szopki. Uklepałoby się, ułożyło…
Arnold i Spółka (cz. 52)
W poprzedniej części Anna dostała po nosie od losu. Znowu! Nie dość, że zakończyła znajomość z Ewą to jeszcze dowiedziała się od przerażonych rodziców, że ktoś czyha na jej życie. Ta lawina złych wiadomości spowodowała, że nasza dzielna farmaceutka poczuła zwątpienie. Była w potrzasku. Miała pecha…
ŁOBUZY kochają najbardziej?!
Trochę niegrzeczny, ciut nieokrzesany, zapominalski, arogancki, nieprzewidywalny i niesłowny. Bywa również szarmancki, prawiący komplementy i chłopięco słodki. Bywa! Poczochrany wewnętrznie. Pojawia się i znika. Niestabilny. Życie z nim to jak jazda na rollercoasterze. Wymyka się konwenansom, zawsze robi to, co chce… Cud, miód, malina! Czyż ON nie jest UROCZY?
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 34)
To było trochę pokręcone. Mało dojrzałe? Zdawało mi się, że nie wiem czego chcę aż tu nagle – pstryk i już! Postanowiłem, że warto z Julią spróbować coś zbudować. Na nowych fundamentach, nowych zasadach. Serce podpowiadało mi, że tak ma być. I już! Rozum – uciszałem.
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 40)
Bardzo chciał żeby te czarne chmury, które zawisły nad ich małżeństwem wreszcie przewiał wiatr. Był już zmęczony tą gonitwą uczuć, tymi zmianami, tą niechęcią i niepewnością. Nie przypuszczał, że taka sytuacja mogłaby mieć kiedykolwiek miejsce! W każdym razie nie w jego życiu…
Jak być PRZYJACIELEM przez duże „P”?
Przyjaźń ma wielką moc. Daje siłę, przywraca wiarę, czasem otwiera oczy czasem trzyma przy życiu. Bywa kosztowna, w sensie emocjonalnym, wymaga czasu, szczerości, otwartości, poświęceń. Przyjaźń jest bezcenna i ponadczasowa – nie podlega modom, a jej brak zwykle dotkliwie boli…
Arnold i Spółka (cz.51)
W poprzedniej części, Anna wbrew Arnoldowi i sobie również, zaprosiła do domu swoją byłą? przyjaciółkę Ewę. Chciała zakończyć tę wieloletnią znajomość raz na zawsze, dając jednak szansę Ewie, by wyjaśniła jej DLACZEGO w szpitalu potraktowała ją w taki sposób!










