Była marzycielką jednak jej marzenia były poukładane i posegregowane w porządku alfabetycznym. Rozpisała sobie cele i wymyśliła plan jak realizować je krok, po kroku. Zrobiła to już na początku liceum, teraz tylko kontynuowała to, co rozpoczęła. W najbliższych dniach miały być wyniki olimpiady chemicznej, w której brała udział. Szczerze powiedziawszy spodziewała się sukcesu. Zrobiła wszystko, by go osiągnąć.
Na zawsze razem (cz.97b)
Na zawsze razem (cz. 97a)
Od momentu, kiedy wszystko się posypało i niespodziewanie wybuchło, przeszła daleką drogę. Najpierw zaprzeczała faktom, czuła się osaczona przez przerażonych rodziców, by na końcu zrezygnować z próby przekonania i siebie, i ich, że wszystko jest w porządku. Po rozmowie z ojcem rozpadła się na kawałki nie mogąc powstrzymać lawiny łez. Czuła się bezradna, zagubiona, nieszczęśliwa i tak bardzo pragnęła jednocześnie czułości i samotności.
Zdradź jak masz na imię, a powiem Ci jaka jesteś „A” cz. 4
Dziś na warsztat bierzemy: ANETY, ANITY, ANNY i ANTONINY;)!
Na zawsze razem (cz.97)
Nikt nigdy nie mówił jej jaka powinna być matka idealna, jakimi cechami powinna się wyróżniać i w jaki sposób postępować, żeby sprostać oczekiwaniom swojego dziecka i całego świata równocześnie. W ciąży pochłonęła kilka książek o rozwoju płodu, diecie ciężarnej, pierwszych dniach z maleństwem. Buszowała po forach internetowych poszukując wskazówek co kupić i jak urządzić pokój dla niemowlęcia. Była nawet członkinią grupy zrzeszającej kobiety mające rodzić w tym samym miesiącu. Niektóre z nich miały zostać matkami drugi raz, więc pisały na co się przygotować i z czym oswoić. I co z tego? Macierzyństwo zaskoczyło ją dokumentnie i zaskakiwać nie przestawało.
Wcale nie musisz siebie NAPRAWIAĆ!
Jesteś inna? Nie pasujesz, odstajesz, czujesz mocniej czyli jesteś PRZEWRAŻLIWIONA, słyszałaś to wiele razy? Alergicznie reagujesz na nieuzasadnione chamstwo, na bezczelność. Dotyka cię, kiedy ktoś wystawia oceny, feruje wyroki i bawi się w dyrektora wszechświata? A może i wyglądasz nie tak? Masz za wielką pupę albo brak wcięcia w talii. No i te włosy oraz zmarszczki mimiczne. Kanał. NAPRAWDĘ?!
Na zawsze razem (cz.96)
Już wiedział, że zawalił po całości. Miał tego świadomość od dawna, ale teraz przekonywał się, że skutki jego postępowania rozlały się na całą rodzinę. Skrzywdził nie tylko siebie, usiłując być bardziej męskim niż to możliwe, ale także najbliższe sobie dziewczyny. Był współodpowiedzialny za to, co stało się z jego małżeństwem i za to w jakim miejscu znalazła się jego młodsza, tak kochana córeczka. Gdyby poszedł po rozum do głowy nieco wcześniej, może udałoby się uniknąć wszystkich tych niepotrzebnych zmartwień i dramatów?
Zdradź jak masz na imię, a powiem Ci jaka jesteś „C”
Dziś rozkładamy na czynniki pierwsze: Cecylie, Celiny i Czesławy.
Na zawsze razem (cz.95)
Początkowo myślała, że mąż nie mówi całkiem serio. Zdawało jej się, że histeryzuje, a może tylko usiłowała o tym przekonać samą siebie? Nie chciało jej się wierzyć, że z Zuzką jest tak źle. Owszem widziała, że młodsza córka potrzebuje wsparcia i nawet planowała zrobić coś, by odzyskać z nią kontakt, ale wychodziło jej to bardzo nieudolnie. Czuła, że zawiodła, ale winę początkowo dzieliła jednak na równo -między siebie i Zu, która unikała wszelkich kontaktów i robiła co się dało, by dano jej spokój. Joanna zwalała to na dojrzewanie, tak było znacznie łatwiej…
You May Also Like
Na zawsze razem (cz.94)
Joanna, niespiesznie jak mu się wydawało, szukała pracy, koncentrując się przede wszystkim na swojej pierwszej, obecnie, miłości, siwym koniu o imieniu Djeco. Latała do tej stadniny z rozwianym włosem i szaleństwem w oczach. Bardzo go to cieszyło. Widział, że wraca do siebie. Czuł, że ich wspólne życie zaczyna odzyskiwać smak i aromat. On też nabrał wiatru w żagle. Powrót do pracy, choć kosztował go sporo wysiłku, dawał mnóstwo satysfakcji.
You May Also Like
Pobaw się w DETEKTYWA. Dopadnij swoje NEGATYWNE MYŚLI i…
Popatrz swoim myślom prosto w… myśli :-)! Przyjrzyj się im bardzo dokładnie i z bliska. Warto poukładać je sobie w głowie. Zwłaszcza te, które są naszymi automatycznymi myślami, te które przychodzą niepytane i podpowiadają natychmiastowe rozwiązania lub ferują wyroki. Kiedy zaczynają nami kierować może zrobić się niewesoło. Oplecione bluszczem przestajemy widzieć słońce…










