Wychodząc z domu nadal nie wiedziała co ma z tym wszystkim zrobić. Nie wiedziała i już. Żadne próby podjęcia jednej, słusznej decyzji nie skutkowały. Chyba pierwszy raz w życiu naprawdę nie mogła się zdecydować na jakikolwiek ruch. Każdy wiązał się z wielkimi zmianami…
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 45)
Był cholernie rozczarowany Joanną. I bardzo zadowolony z tego rześkiego oddechu niezależności, który właśnie zaczerpnął. Zaczął się nawet zastanawiać czy jeszcze chce mu się walczyć o to małżeństwo. O ten związek pozbawiony ekscytacji i dreszczyku emocji. O te wypracowane kompromisy i niewygodne układy…
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 64)
W poprzedniej części Anna poznała historię z portfelem widzianą oczami Arnolda. Uznała, nie pierwszy raz zresztą, że spotkanie z zakatarzonym przystojniakiem to nie był przypadek. To było przeznaczenie.
Arnold i Spółka (cz. 63)
Jesienne słońce wkradło się do życia Anny i Arnolda. Nasza farmaceutka, z całych sił, pragnęła wierzyć, że teraz będzie już tylko dobrze…
Na zawsze razem (cz. 44)
Kompletnie się wszystko pomieszało właśnie wtedy, kiedy zdawało jej się, że bardziej poplątać się już nie da. Znieruchomiała. Zastygła. Opadła z sił…
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 43)
Liczył naiwnie, że to małżeństwo da się uratować bez tak wielkich wygibasów. Wierzył w jej wielkie uczucie choć ostatnimi czasy ta wiara odrobinę straciła na wyrazistości. To, co się wydarzyło zachwiało całym jego światem. Dostał w twarz. Zamordowano jego dumę. Zmieszano z błotem jego męskość.
Arnold i Spółka (cz. 59)
W poprzedniej części znowu wszystko się jeszcze bardziej zamotało. Nieoczekiwanie Anna odnalazła kolejną niebieską kopertę. To nie było miłe zaskoczenie. Wprost przeciwnie…
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 57)
W poprzedniej części Anna została uratowana przez firmę ochroniarską, która przyjechała niespodziewanie w ostatnim momencie (tylko kto ją wezwał?). Dyszący złoczyńca wyskoczył przez sypialniane okno i uciekł na swoim motorze gdzie pieprz rośnie (albo gdzie indziej -kto go tam wie). Razem z nim zniknął Arnold i suczydło. Anna gorączkowo zaczęła ukochanego szukać. Ponieważ słyszała jakieś stukoty w piwnicy postanowiła otworzyć mosiężne zamki i zobaczyć co tam się dzieje.
Arnold i Spółka (cz. 58)
W poprzedniej części Anna szukając Arnolda znalazła kawałek jego przeszłości. Odkryła też w sobie całkiem nieznane uczucie lęku przed utratą tej miłości. Obawiała się, że gdyby, jakimś cudem, komuś udało się znaleźć pierwszą żonę jej przyszłego męża – mogłaby znowu zostać sama…
Na zawsze razem (cz. 42)
Sytuacja wymknęła się spod kontroli. Całkowicie. Wyglądało, że wszystko powoli zmierza ku Happy Endowi tymczasem los zagmatwał tę historię jeszcze bardziej. Jakby chciał na siłę namieszać w jej, i tak skomplikowanym, życiu.










