A już miałam nadzieje, że im bliżej świąt, tym będzie spokojniej. Lampki miejskie odpalone, klimat zacny, wszędzie grzmią kolędy, ludzie zagonieni, ale uśmiechnięci. Niestety na Zdziśkę magia Świąt najwyraźniej nie działa i tyle. A może… może to kwestia tego umięśnionego troglodyty? Sama nie wiem. Na Zdziśkę chyba po prostu nie ma lekarstwa…
Zdziśka i mój Specjalny, Świąteczny Prezent dla niej!
Przeklęty KORONAWIRUS czyli TRUDNY POWRÓT DO NorMaLnośCi…
Zanim zachorowałam – bardzo uważałam. Unikałam tłumów, przestrzegałam zasad, myłam ręce i odkażałam regularnie telefon. Śledziłam także informacje dotyczące objawów, zachowania bezpieczeństwa i doniesienia informujące o przebiegu choroby, sposobie leczenia, reagowania na symptomy i odporności. Dawkowałam sobie te newsy, żeby nie oszaleć i daleka byłam od siania paniki oraz histerycznych reakcji. Starałam się żyć względnie normalnie choć ze świadomością istnienia koronawirusa.
Moja SUBIEKTYWNA PRZEPOWIEDNIA NA 2021 ROK!
Nowy rok, jak sama nazwa wskazuje, jest NOWY. Boimy się nowości, obawiamy się zmian. Zwłaszcza teraz, kiedy koło fortuny kręci się niczym rosyjska ruletka. Oto moja prywatna wróżba na miarę kolejnego, zakręconego roku. Tym razem 2021…. Zatem Czary -mary, hokus – pokus …
Na zawsze razem (cz.77)
Rozczarowało ją zachowanie matki. Poczuła się odtrącona, nie pierwszy zresztą raz. Miała nadzieję, że tym razem uda jej się dogadać z Karoliną. To również nie wypaliło. Porażka na całej linii, na każdym niemal kroku. Co jeszcze ją spotka, kto jej jeszcze dowali, zastawiała się ciągnąc za sobą suczydło po śródmiejskich uliczkach.
ZBIERACTWO, KŁUSOWNCITWO, POLOWANIE… jak trwonimy czas (i pieniądze)!
Nowa, skórzana torebka, kolejna para szpilek, dwudziesty długopis, lepszy telefon, nowszy telewizor, jeszcze jeden kwiatek w doniczce i szesnasta para pończoch – na zapas. Znasz to? Też zdarza Ci się kupować bez opamiętania i… bez celu?!
Na zawsze razem (cz.76a)
Wydarzenia ostatnich tygodni całkowicie rozregulowały jego świat zmieniając wszystko. Zaczął mieć problemy z zasypianiem, ze wstawaniem też było pod górkę. Brakowało mu motywacji. Stracił chęć do czegokolwiek. Chodził struty, nie mógł znaleźć sobie miejsca i wszytko do irytowało. Potrafił wściec się bez powodu, a nawet podnieść głos na swoich pracowników, co właściwie chyba nigdy wcześniej mu się nie zdarzało. Nawet kiedy rozwodził się z Moniką – wtedy radził sobie jakby lepiej.
You May Also Like
Podwójne życie Zdzisławy…
Widok Zdziśki w samochodzie zastępczym nie sprawił mi przyjemności. Ku zaskoczeniu zasępił mnie i przygnębił. Zdziśka wciśnięta w mini autko w kolorze bladoróżowym wyglądała nie tylko karykaturalnie, ale nawet lekko przerażająco.
You May Also Like
Nie do pomyślenia! Taka młoda i już ma dziecko…
Czy wiesz jakie to uczucie kiedy idziesz ulicą i wszyscy się na ciebie gapią? Nie? Ja wiem. Aż za dobrze. Moje wczesne macierzyństwo poruszyło do głębi niemal całą społeczność miasteczka w którym żyłam. Nie było chyba jednej osoby, która nie patrzyłaby na mnie z oburzeniem. Przyklejono mi łatkę nierządnicy…
You May Also Like
Na zawsze razem (cz.76)
Otwierając tę wiadomość kilkukrotnie cofał rękę zastanawiając się czy oby nie lepiej byłoby ją jednak po prostu skasować. Niby był przekonany, że niezależnie od wszystkiego co przeczyta, da sobie radę, ale… Było jakieś małe ale, które powodowało, że ten email parzył go w palce u rąk. Ostatecznie zdecydował się jednak go otworzyć.
RATUJ SIĘ, KTO MOŻE czyli Zdziśka W MIEJSKIEJ DŻUNGLI za kierownicą!
Zdziśka za kierownicą to temat na osobną pogadankę! Odkąd zrobiła kurs w szkole bezpiecznej jazdy – jest niekwestionowanym autorytetem na drogach, dróżkach i bezdrożach! Ostatnio przekonałam się o tym na własnej skórze! I to w samym środku MIEJSKIEJ DŻUNGLI…









