W poprzedniej części Anna złamała swoje postanowienie decydując się sprawdzić poczytę i ewentualnie przeczytać emaila od Ewy. Chciała dać jej szanse wyjaśnić i ostatecznie zamknąć tę znajomość. Raz na zawsze.
Arnold i Spółka (cz. 69)
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 70)
W poprzedniej części Anna stawiła czoło emailowi od Ewy i znalazła pomysł na siebie. I nie tylko na siebie…
Na zawsze razem (cz. 48)
Czuła, że jej siła woli stopniała pod naporem gorących uczuć. Powoli, ale systematycznie traciła kontrolę nad sobą i swoim życiem. Emocje wygrywały z rozsądkiem panosząc się niemiłosiernie!
Arnold i Spółka (cz. 68)
W poprzedniej części Anna zdecydowała się napisać pożegnalny list do Ewy. Chciała raz na zawsze zakończyć tę znajomość. Postawić kropkę nad „i”.
Arnold i Spółka (cz. 67)
W poprzedniej części Anna poznała kilka przykrych faktów dotyczących swojej byłej i chyba jedynej prawdziwej, jak do tej pory, przyjaciółki. To nie były fajne wiadomości…
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 47)
Obudził się z silnym bólem głowy. Wczoraj najwyraźniej przeholował z alkoholem i nie tylko z tym zresztą. Nie żałował jednak. Niczego. Nie miał ani grama poczucia winy, ani ułamka wyrzutów sumienia.
Arnold i Spółka (cz. 66)
W poprzedniej części Anna celebrowała spotkanie z najbliższymi. Cieszyła się zachłannie tym, że ma obok siebie tak fajnych ludzi, że nie jest sama, że nikt nie przyklei jej łatki singielki. Łatki, którą tak ją uwierała. Po imprezie przypomniała sobie o Ewie i zapytała Arnolda czy może wie dlaczego jej dawna przyjaciółka tak się zmieniła…
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 46)
Wychodząc z domu nadal nie wiedziała co ma z tym wszystkim zrobić. Nie wiedziała i już. Żadne próby podjęcia jednej, słusznej decyzji nie skutkowały. Chyba pierwszy raz w życiu naprawdę nie mogła się zdecydować na jakikolwiek ruch. Każdy wiązał się z wielkimi zmianami…
You May Also Like
KOBIETA DOMOWA czyli witaj DRUGI ETACIE :)!
Przychodzisz z pracy do domu. Zrzucasz szpilki, zciągasz spódnicę, zdejmujesz bluzeczkę. Związujesz włosy w kucyk, wskakujesz w przydeptane kapciuszki pamiętające czasy Króla Ćwieczka, wbijasz w nieco przechodzony dresik i rozciągniętą bluzę. W ten sposób stajesz się kobietą domową. Lubisz to przesistaczanie się? Dobrze Ci z nim?
Arnold i Spółka (cz. 65)
W poprzedniej części Anna w dalszym ciągu powoli odzyskiwała utraconą równowagę. Znalazła bratnią dusze w postaci uroczej pani Luby, która u niej sprzątała i z entuzjazmem szykowała się do niedzielnego obiadu w towarzystwie rodziców i młodszego brata Arnolda z dziewczyną. Wszystko wskazywało na to, że jesienią w jej sercu zapanuje lato:)!










