W poprzedniej części Anna uświadomiła sobie, że wreszcie, bez cienia wątpliwości, odnalazła szczęście. Poczuła, że właśnie jest we właściwym miejscu i z właściwym człowiekiem na dodatek pogodzona i zaprzyjaźniona ze sobą!
Arnold i Spółka (cz. 40)
You May Also Like
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 22)
Już od progu przywitała mnie uśmiechnięta babcia. W mieszkaniu unosił się zapach szarlotki z cynamonem, w tle sączyła się leniwie jakaś prehistoryczna muzyczka z patefonu. Przekraczając próg mieszkania babci Krysi wstępowało się do całkiem innego świata. Na ścianach wisiały obrazy w ciężkich ramach, kilimy i fotografie w kolorze sepii. Wszędzie było bardzo dużo książek i płyt gramofonowych. Do tego zabytkowe, drewniane meble, ogromna sofa, okrągły stół, rzeźbione krzesła i koronkowe firanki. Filiżanki zamiast kubków. Brakowało za to telewizora i komputera. Nie było nawet WiFi.
Na zawsze razem (cz. 30)
Dobrze wiedział, że ją przestraszy. Robił w końcu wszystko by osiągnąć ten efekt. Powiedziała mu odrobinę za dużo. Jak zwykle. Teraz miał ją w garści, ale czy chciał docisnąć mocniej? Czy naprawdę zależało mu żeby skapitulowała?
Arnold i Spółka (cz. 39)
W poprzedniej części Anna zabrała się za wicie gniazdka czyli szukanie domu, który byłby spełnieniem ich marzeń. Podjęła także nieoczekiwaną decyzję o rezygnacji z pracy i postanowiła wreszcie skupić się na sobie. I wtedy właśnie przypomniało jej się, że przecież Arnold był w posiadaniu, nieotwartych jak dotąd, niebieskich kopert. Postanowiła je odnaleźć!
Burzowe poranki, chłodne wieczory… Czasem wszystko się zmienia!
Zmiany, jedyny pewnik w życiu. No jeszcze poza tym, że kiedyś te zmiany ustaną raz na zawsze. Ale to też będzie zmiana. Na dobre. A może na złe? W każdym razie kolejna…
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 21)
Całe to zamieszanie jakie wywołały odwiedziny Magdy, a potem Julki spowodowały, że zacząłem na serio rozważać możliwość wprowadzenia się do babci Krysi. Byłem wściekły na mamę i Marysię, które usiłowały wpływać na moje życie. Czułem, ze nie mają do tego prawa. Zdawałem sobie jednak sprawę, że dopóki będę mieszkał z nimi w jednym mieszkaniu – nic się nie zmieni.
Jak oswoić CZARNE MYŚLI i ubrać je w UŚMIECH?
Zastanawiałeś się kiedyś czego CI trzeba żeby rozjaśnić myśli, parsknąć śmiechem, zataczać się z tego śmiechu, rżeć (mało elegancko!) albo może tylko uśmiechnąć się subtelnie pod nosem? Nie? A może warto?! Odrobina słońca w duszy potrafi zmienić cały nasz świat!
Na zawsze razem (cz.29)
Teraz to już zupełnie straciła orientację. Zarówno w terenie jak i w emocjach. Jakby przestała rozumieć swojego męża. Igor złamał schemat. Zaczął zachowywać się jak nie on. Założył maskę? Coś planował, a może szukał drogi porozumienia? Nie, to chyba nie tak…
Arnold i Spółka (cz. 38)
W poprzedniej części Anna całkowicie otworzyła się przed Arnoldem. Wyznała mu swoje najskrytsze marzenia i … usłyszała, że od tego momentu jej marzenia są także jego pragnieniami. Zrobiło się słodko, cukierkowo i uroczo. Duszny zapach róży, koronki, muśliny i wata cukrowa!
Na zawsze razem (cz. 34)
Dzwonił do niej wielokrotnie. Chciał za wszystko przeprosić. Córki uświadomiły mu, że jego zachowanie nie zawsze było eleganckie i właściwe. Było mu żal tego małżeństwa, było mu żal dziewczynek, wspólnych lat i wszystkiego tego, co kiedyś ich łączyło. Postanowił za wszelka cenę wszystko naprawić, ale ona… nie odbierała.
Continue Reading…










