W poprzedniej części Anna poszła po bandzie. Postawiła wszystko na jedną kartę. Nakłamała magistrowi Kowalskiemu żeby wziąć nieoczekiwany urlop i sportowym samochodem, w towarzystwie Arnolda i Fifi wyruszyła do Jastrzębiej Góry, w poszukiwaniu miłosnych wrażeń. Zwariowała?
Arnold i Spółka (cz. 27)
Miłość – jak dodać jej skrzydeł?!
Miłość jest przereklamowana, a może niedoceniana? Daje w kość czy pomaga przenosić góry? Dodaje skrzydeł czy je podcina. Miłość… temat rzeka. Jeśli prawdziwa, szczera i dojrzała -warto o nią dbać każdego dnia. Tylko jak?
Arnold i Spółka (cz. 26)
W poprzedniej części Anną miotały sprzeczne uczucia. Z jednej strony obawiała się tajemniczego adoratora, który pisał do niej dziwne listy, a z drugiej ekscytowała spotkaniem z ukochanym. Z Arnoldem. Życie miało słodko – gorzki posmak!
You May Also Like
Powiedz mi jak śpisz, a ja powiem Ci … jaka jesteś!
Na brzuchu, plecach czy boku? Jak śpisz? Wiesz czy może nigdy się nad tym nie zastanawiałaś? Jeśli nie – czas najwyższy. Pozycja, w której spędzasz noc – potrafi wiele o Tobie powiedzieć!
Arnold i Spółka (cz. 25)
W poprzedniej części Anna przestraszyła się na dobre. Człowiek, który wysyłał do niej listy w niebieskiej kopercie znał również adres jej rodziców. Cała sytuacja zaczynała być mocno niepokojąca. Na dokładkę sąsiadka zasiała w niej znowu cień niepewności zapowiadając, że wie coś niebywałego o Arnoldzie…
You May Also Like
Feryjne urwanie głowy – czyli rodzice na zimowisku:-)
My, rodzice, czekamy na ten dzień z rozrzewnieniem. Prawie jak dzieci (szczególnie te szkolne!). Liczymy dni, zbieramy pomysły i zwijamy marzenia w rulonik. Wakacje. Czas beztroski, odpoczynku, czas wreszcie dla siebie, na sen, spacery, czytanie, romantyczne uniesienia i WOLNOŚĆ…
Arnold i Spółka (cz. 24)
W poprzedniej części Anna wreszcie poczuła, że jest kochana i piękna naprawdę. Usłyszała, że Arnold wiąże z nią poważne plany i ta deklaracja uskrzydliła ją. Równocześnie odkryła, że osobnik, który napisał do niej list miłosny odezwał się ponownie zostawiając kolejną przesyłkę pod jej drzwiami i to bladym świtem. Była i zachwycona, i przerażona. Równocześnie.
You May Also Like
Zrozumieć się i dogadać z nastolatkiem? To możliwe!
Kto z nas, rodziców nastoletniego dziecka, czasem nie czuje się bezradny, zaskoczony czy przerażony zmianami jakie zachodzą w córce czy synu. Kiedyś spokojne, uśmiechnięte i pełne miłości dziecko – dziś walczy o samodzielność, bezkompromisowo stawia granice, tupie noga, zamyka drzwi na klucz i nie wpuszcza nas do swojego świata. Czy to normalne? Jak sobie z tym radzić?
Arnold i Spółka (cz. 23)
W poprzedniej części Annę życie zaskoczyło kilkukrotnie. Dostała list od tajemniczego wielbiciela i bukiecik kwiatków nieznanego pochodzenia. Na dodatek sąsiadka Anny, ta której kuzynka znała kiedyś Arnolda i jego szwedzką żonę zdradziła jej, że ma dla niej jakieś nowinki. Jakby tego było mało Arnold wyznał jej miłość.
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 22)
W poprzedniej części Anna wróciła do Warszawy jednak do domu się nie dostała, bo w piwnicy szalały dwa żywioły – pożar i dzielni strażacy usiłujący ratować sytuację. Odwiedziła więc przyjaciółkę, wysłuchała lamentów na życie i świat i nie wygadawszy się nic, a nic, na dodatek zmęczona dotarła do mieszkania chwile przed północą.
Continue Reading…










