Kiedy powiedział, że musi coś jej powiedzieć poczuła nagłe ukłucie serca, lęk. Nie, nie była upojnie szczęśliwa w tym małżeństwie, ale nie wyobrażała sobie życia bez niego. Miał swoje wady ale miał także zalety. Nie był z cała pewnością idealny, ale w ideały nie wierzyła od dawna.
Na zawsze razem (cz. 5)
Arnold i Spółka (cz. 8)
W poprzedniej części Anna oddała wreszcie znaleziony portfel. Odkryła też, że Arnold nie tylko jest uroczy, ale także umie czarować!
Na zawsze razem (cz. 4)
Kiedy zdawało mu się, że widzi łzy w jej oczach pierwszy raz, od wielu lat, dostrzegł w niej dziewczynę w której kiedyś tak szaleńczo się zakochał. O którą tak zabiegał, tak walczył. Bez której nie wyobrażał sobie życia. Przypomniało mu się jak bardzo nie wyobrażał sobie bez niej życia, jak nie chciał jej stracić, jak robił wszystko żeby nie wymknęła mu się z rąk. Wreszcie – jak udało mu się zamknąć ją w klatce…
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz.7)
W poprzedniej części uczciwa farmaceutka postanowiła oddać cenne znalezisko. Zbyt mocno gryzło ją sumienie i zbyt wiele miała obiekcji, by wcielić w życie swój niecny plan złowienia nieznajomego mężczyzny na… jego własny portfel. Była w końcu farmaceutką, a nie wędkarzem!
You May Also Like
Na zawsze razem (cz.3)
Z zamyślenia wyrwał ich głos kelnera. Pytał czy smakuje wino i informował, że kolacja podana będzie za kilka minut. Mówił do Niego, ją omijał wzrokiem. Zastanawiała się dlaczego? Czy jest już tak stara, że mężczyźni przestali na nią zwracać uwagę? Już nawet na nią nie patrzą. A może to za sprawą zbyt mocnego makijażu, może pomyślał, że jest zbyt wulgarna, nie ma klasy?
On spojrzał ponownie na czasomierz. Odkąd przyszli nie zamienili nawet słowa, a siedzieli tu dobre dwa kwadranse. Zastanawiał się jak jej to powie, w te piętnastą rocznice ślubu i jak ona na to zareaguje.
You May Also Like
Na zawsze razem (cz.2)
Z zamyślenia wyrwał ich głos kelnera. Pytał czy smakuje wino i informował, że kolacja będzie podana za kilka minut. Mówił do Niego, ją omijał wzrokiem. Zastanawiała się dlaczego? Czy jest już tak stara, że mężczyźni przestali na nią zwracać uwagę? Już nawet na nią nie patrzą. A może to za sprawą zbyt mocnego makijażu, może pomyślał, że jest zbyt wulgarna, nie ma klasy? Continue Reading…
You May Also Like
Arnold i Spółka (część 6)
W poprzedniej części uczciwa, bądź co bądź, farmaceutka napisała ogłoszenie o znalezionym portfelu. Przygnębiona nie mogła spać. Postanowiła zamknąć etap Arnolda, zanim go na dobre otworzyła…
Na zawsze razem! (cz.1)
Siedzieli przy lampce czerwonego, niczym burgund, wina. On palił papierosa. Za jej plecami przelewała się rytmicznie ulica w tle szeleścił jazz. On wpatrywał się w pomrukujący czas, który gnał gdzieś wokół nich na oślep. Klaksony rozpędzonych samochodów, wróble kołujące wokół, roześmiane, trochę zmęczone gęstniejącym ludzkim tłumem. Ona patrzyła jak wydycha dym, mruży oczy i w zamyśleniu pociera ręką swoje włosy. Rozanielone, smutne, zniechęcone, obojętne i pełne pogardy twarze mijały ich bezmyślnie.
Arnold i Spółka (część 5)
W poprzedniej części rozsądna zazwyczaj farmaceutka oszalała na punkcie zakatarzonego nieznajomego, któremu sprzedawała leki. Znalazłszy jego portfel postanowiła, niczym Ariadna-od nitki do kłębka- trafić na tajemniczego Arnolda. Kiedy przemyciła portfel do domu i już, już miała go przejrzeć nagle zrozumiała, że robi źle i natychmiast postanowiła naprawić błąd.









