Szczęście. Ma tak wiele znaczeń. Jest tak niezwykle pojemne. Każdy rozumie go na inny sposób. Jak ja to widzę? Czuję, że jedna z twarzy mojego szczęścia ma na imię Julia. Opierałem się, broniłem i oszukiwałem, a teraz zobaczyłem to bardzo wyraźnie.
Arnold i Spółka (cz. 30)
W poprzedniej części romantyczny wyjazd Anny i Arnolda został całkowicie zepsuty przez niebieską kopertę, a właściwie jej zawartość. Treść pełna była żółci i najwyraźniej właśnie taka miała być. Anna szukała w myślach prześladowcy i postanowiła obdzwonić wszystkich byłych partnerów, Arnold obiecał ją chronić. Za wszelką cenę!
Na zawsze razem! (cz. 21)
Nie spodziewała się tego pytania. Nie przypuszczała, że może podejrzewać ją o romans z Pawłem. Do tego jeszcze te łzy. Trudno było uwierzyć, że Igor płacze. Zagryzła wargę niechcący raniąc się delikatnie. W ustach poczuła metaliczny smak krwi. Czuła lęk zmieszany ze złością i słabość. Wsunęła się pod ciepłą kołdrę i postanowiła, że pomyśli o wszystkim rano. Teraz musiała odpocząć. Musiała!
Kiedy na Twojej drodze staje miłość! (cz. 12)
Do domu wróciłem późnym wieczorem obiecując sobie, że następnym razem pożyczę od ojca samochód. To odwożenie Julki i późne powroty zabierały mi zdecydowanie za dużo czasu. Nie stanowiło to wielkiego problemu, ale było przeszkoda. Drobną. A ja tych przeszkód łaknąłem, bo dopiero wtedy czułem, że żyje!
Arnold i Spółka (cz. 29)
W poprzedniej części Anna otrzymała od Arnolda propozycję nie do odrzucenia. Propozycję założenia rodziny. Jej marzenia zdawały się realizować w przyśpieszonym tempie. Tylko im było bliżej, tym było dalej… Tym ilość wątpliwość w głowie Anny zdawała się kiełkować w postępie geometrycznym.Continue Reading…
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 28)
W poprzedniej części Anna celebrowała chwile, kolekcjonowała przeżycia i zachłystywała się uczuciem do Arnolda. Zastanawiała się, czym sobie zasłużyła na tak kosmicznie potężna dawkę krzepiącej miłości, ale odpowiedzi nie znalazła. Pod koniec dnia przypomniała sobie o listach w niebieskich kopertach i postanowiła poznać treść jednego z nich…
You May Also Like
Kiedy na Twojej drodze staje miłość! (cz.11)
Kolejnych kilka dni unikałem świata. Znaczy, żyłem jak zwykle ale nie do końca. Pracowałem, ćwiczyłem, uczyłem się i trochę pomagałem w domu, bo ojciec zwichnął nogę i trzeba było przejąć część jego obowiązków.
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 20a)
Kiedy dorośli walczą dzieci cierpią milcząc. Karolina i Zuzka już dawno zorientowały się, że w małżeństwie rodziców, coś nie gra. Postanowiły przeczekać, jednak sytuacja stawała się coraz bardziej nieznośna…
Na zawsze razem (cz.20)
Pierwszy raz od wielu lat poczuł się całkowicie bezradny. Załamany. Nie miał w zwyczaju przegrywać. Cale życie, z chirurgiczną precyzją, realizował to, co sobie założył. Nie było miejsca na kapitulację, odwrót czy nagłą zmianę planów. Było tak, jak chciał. I koniec. Teraz jego świat się walił, życie traciło sens, a pewność siebie topniała niczym lód. Po co się tak szarpał, po co walczył i zabijał? Po co to wszystko?! Wreszcie, dlaczego wybrał JĄ?
You May Also Like
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 10)
Podjąłem decyzję. Prostuję drogi, stawiam granice, wracam do zasad i kończę z piwem. Moje życie skomplikowało się zdecydowanie za bardzo. Lubiłem proste sytuacje, a nie te rodem z komedii romantycznych nagradzanych złota maliną za najgorsza szmirę na rynku!










