W poprzedniej części Anna zdała sobie sprawę, że musi wziąć się za siebie, bo wypadek i długi pobyt w szpitalu całkowicie rozłożyły ją na czynniki pierwsze, zdewastowały psychicznie, poprzestawiały jej w głowie. Zaczęła wątpić we wszystko. Szukać drugiego dna. Popadać w czarną rozpacz…
Arnold i Spółka (cz. 50)
Na zawsze razem (cz. 39)
Nawet nie sądziła, że ta decyzja będzie ją aż tyle kosztowała. Miała nadzieję, że kiedy na coś się już w końcu zdecyduje -poczuje ulgę i spokój. Jednak ani jedno, ani drugie nie nadchodziło mimo, że tak bardzo czekała. Zamiast tego dostała w pakiecie całkiem inny zestaw uczuć- rozpoznała rozgoryczenie, złość i poczucie wielkiej przegranej.
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 49)
W poprzedniej części Anna wyszła ze szpitala i trafiła do całkiem nowej rzeczywistości. Arnold zawiózł ją do ich pierwszego, własnego, wspólnego miejsca na ziemi. Do ich świeżo wyremontowanego, pachnącego czystością i wygodnym, a nawet luksusowym życiem, domu!
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 32)
Całkiem się pogubiłem. Zdałem sobie sprawę z tego, że jestem tak zaabsorbowany sobą, że nawet nie wiem co w domu. Pozapętlałem się w swoich rozterkach sercowych, skupiłem na egzaminach do tego stopnia, że świat wokół przestał dla mnie istnieć.
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 48)
W poprzedniej części Anna wreszcie opuściła mury szpitala. Arnold szykował dla niej jakąś niespodziankę. Jaką? Spodziewała się nowego domu i trochę ją to przerażało, bo całkiem nie wiedziała czego się spodziewać.
Kiedy na Twojej drodze staje miłość! (cz. 31)
Dowiedziałem się, że mam kiepską reputację. Naprawdę mnie to zaskoczyło. Zdaniem Magdy, wszystkie dziewczyny widziały we mnie przystojnego drania, który tylko zalicza panienki. Zero klasy – jasna cholera!
Na zawsze razem (cz. 38)
Nie przypuszczał, że Joannie przejdzie tak szybko i tak radykalnie. Myślał, że przed nim jeszcze kilka ciężkich potyczek zanim żona skapituluje. Jednak mimo wygranej czuł się nieswojo. Coś nie dawało mu spokoju.
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 30)
Nie mogłem zrozumieć DLACZEGO tak się to wszystko zakończyło. Niespodziewanie, bez sensu. Postanowiłem więc zapytać – i dostałem odpowiedź, która całkowicie zwaliła mnie z nóg… Gdybym tylko wiedział wcześniej!
Na zawsze razem (cz. 37)
Długo siedziała pod prysznicem. Woda mieszała się z łzami. Szum ze szlochem. Czuła, że nie ma prawa tylko dla własnego szczęścia burzyć tego, co budowali latami. A jednak… Na samą myśl, że miałaby zrezygnować na dobre z Pawła – płacz przybierał na sile. Nie umiała go zatrzymać.
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 47)
W poprzedniej części Anna wspominała swoje dzieciństwo i relacje z koleżanką, która nagle, niespodziewanie zniknęła z jej życia. Tak samo nagle i nieodwracalnie zniknęła jej współtowarzyszka szpitalnych niedoli. Zniknęła na zawsze. Zostawiła Annę z całą masa przemyśleń. O życiu, miłości, tym co ważne bardziej i mniej… Z całym mnóstwem smutku i leku przed tym, co nieuniknione.










