Stale kiedy wydawało mi się, że jestem coraz bliżej dokonania wyboru, zdecydowania się na jedną z dziewczyn – zawsze zaczynałem mieć mnóstwo wątpliwości. Karciłem się za to, choć to niczego nie zmieniało. Byłem na siebie wściekły -też na próżno. Zacząłem się nawet obawiać, że nie zostałem stworzony do poważnego związku. Myślałem, że to ze mną jest coś nie tak!
Na zawsze razem (cz. 35)
Wracała do domu z silnym przekonaniem, że przegrała życie, że wiele lat temu dokonała niewłaściwego wyboru, którego konsekwencje ponoszą także jej córki. Była na siebie bardziej niż wściekła jednak wreszcie podjęła decyzję…
You May Also Like
Arold i Spółka (cz. 45)
W poprzedniej części Anna powoli zaczynała odzyskiwać głos i… tracić rozum. Nie umiała pogodzić się z myślą, że jej upragnione, wyśnione dziecko umarło. Była przekonana, że ciąży nad nią jakieś fatum. I jeszcze ta Ewa. Tyle lat znajomości i tak bardzo się nią rozczarowała. Został jej już tylko Arnold. Tylko on stoi po jej stronie…
You May Also Like
Szef z PIEKŁA RODEM czyli grzechy główne PRACODAWCY
Starasz się, dokształcasz, jesteś rzetelny, sumienny, punktualny. Komunikujesz swoje potrzeby, bronisz go przed napastnikami z działu obok, a on… Oto mój subiektywny ranking przywar głównych szefa.
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 27)
Każdego dnia uczyłem się czegoś nowego o sobie, swoich prawdziwych potrzebach, brakach i namiętnościach. Odkryłem jak wiele daje mu poczucie wolności, swobody, wyrozumiałości. Jak ważne jest dla mnie to, by ta druga osoba nie próbowała zamknąć mnie w klatce, uwięzić, kontrolować, zarzucać pretensjami i niekończącymi się oczekiwaniami. Miałem wrażenie, że powoli zaczynam odkrywać czego pragnę…
Na zawsze razem (cz. 34)
Dzwonił do niej wielokrotnie. Chciał za wszystko przeprosić. Córki uświadomiły mu, że jego zachowanie nie zawsze było eleganckie i właściwe. Było mu żal tego małżeństwa, było mu żal dziewczynek, wspólnych lat i wszystkiego tego, co kiedyś ich łączyło. Postanowił za wszelka cenę wszystko naprawić, ale ona… nie odbierała.
Continue Reading…
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 44)
W poprzedniej części Annę odwiedziła Ewa. Zachowywała się bardzo dziwnie, nieswojo. Wyznała naszej słabowitej aktualnie farmaceutce, jakoby ta straciła podczas wypadku ciąże. Anna straciła nie tylko ciąże i nadzieję, ale również przytomność…Continue Reading…
You May Also Like
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 26)
To był cudowny wieczór, który bardzo zbliżył mnie z Magdą. Czułem teraz, że jesteśmy sobie tak bliscy. To samo nas bawiło, to samo złościło. Patrzyliśmy w tą samą stronę. I żadne z nas nie oczekiwało od tego drugiego wyłączności. Żadne z nas nie chciało tej drugiej osoby spętać, ubezwłasnowolnić, wsadzić do klatki…
Arnold i Spółka (cz. 43)
W poprzedniej części do Anny zaczęło docierać, że jej stan to nie przelewki. Lekarz kazał jej dziękować opatrzności, że żyje. Na szczęście Ewa wydębiła od Arnolda informacje o miejscu jej pobytu i przyszła. Dla Anny wizyta przyjaciółki stanowiła klucz do rozwiązania zagadki. Może wreszcie się dowie co się właściwie stało?!
Continue Reading…
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 25)
To niespodziewane spotkanie z Julką całkowicie mnie rozstroiło. Czułem, że teraz wstarczy jeden pojednawczy telefon żeby wszystko wróciło do stanu sprzed smsa. Byłem tego bardziej niż pewien. Była zakochana. Nadal nie umiała o mnie zapomnieć. Tylko po co robiła ten cały cyrk? Po co mną manipulowała? Chyba się trochę przeliczyła.










