W poprzedniej części Anna dostała po nosie od losu. Znowu! Nie dość, że zakończyła znajomość z Ewą to jeszcze dowiedziała się od przerażonych rodziców, że ktoś czyha na jej życie. Ta lawina złych wiadomości spowodowała, że nasza dzielna farmaceutka poczuła zwątpienie. Była w potrzasku. Miała pecha…
Arnold i Spółka (cz. 52)
Na zawsze razem (cz. 40)
Bardzo chciał żeby te czarne chmury, które zawisły nad ich małżeństwem wreszcie przewiał wiatr. Był już zmęczony tą gonitwą uczuć, tymi zmianami, tą niechęcią i niepewnością. Nie przypuszczał, że taka sytuacja mogłaby mieć kiedykolwiek miejsce! W każdym razie nie w jego życiu…
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz.51)
W poprzedniej części, Anna wbrew Arnoldowi i sobie również, zaprosiła do domu swoją byłą? przyjaciółkę Ewę. Chciała zakończyć tę wieloletnią znajomość raz na zawsze, dając jednak szansę Ewie, by wyjaśniła jej DLACZEGO w szpitalu potraktowała ją w taki sposób!
Na zawsze razem (cz. 39a)
Po tej erupcji emocji Paweł nie miał pojęcia co dalej. Joanna zamilkła. Przestała odbierać telefon. Miał z nią właściwie kontakt jedynie smsowy-czyli żaden. Nigdy wcześniej nie czuł się tak bardzo odsunięty na dalszy tor. Jakby stracił już teraz nie tylko przyjaciółkę, ale również ukochaną.
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 50)
W poprzedniej części Anna zdała sobie sprawę, że musi wziąć się za siebie, bo wypadek i długi pobyt w szpitalu całkowicie rozłożyły ją na czynniki pierwsze, zdewastowały psychicznie, poprzestawiały jej w głowie. Zaczęła wątpić we wszystko. Szukać drugiego dna. Popadać w czarną rozpacz…
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 39)
Nawet nie sądziła, że ta decyzja będzie ją aż tyle kosztowała. Miała nadzieję, że kiedy na coś się już w końcu zdecyduje -poczuje ulgę i spokój. Jednak ani jedno, ani drugie nie nadchodziło mimo, że tak bardzo czekała. Zamiast tego dostała w pakiecie całkiem inny zestaw uczuć- rozpoznała rozgoryczenie, złość i poczucie wielkiej przegranej.
Arnold i Spółka (cz. 49)
W poprzedniej części Anna wyszła ze szpitala i trafiła do całkiem nowej rzeczywistości. Arnold zawiózł ją do ich pierwszego, własnego, wspólnego miejsca na ziemi. Do ich świeżo wyremontowanego, pachnącego czystością i wygodnym, a nawet luksusowym życiem, domu!
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 48)
W poprzedniej części Anna wreszcie opuściła mury szpitala. Arnold szykował dla niej jakąś niespodziankę. Jaką? Spodziewała się nowego domu i trochę ją to przerażało, bo całkiem nie wiedziała czego się spodziewać.
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 38)
Nie przypuszczał, że Joannie przejdzie tak szybko i tak radykalnie. Myślał, że przed nim jeszcze kilka ciężkich potyczek zanim żona skapituluje. Jednak mimo wygranej czuł się nieswojo. Coś nie dawało mu spokoju.
Na zawsze razem (cz. 37)
Długo siedziała pod prysznicem. Woda mieszała się z łzami. Szum ze szlochem. Czuła, że nie ma prawa tylko dla własnego szczęścia burzyć tego, co budowali latami. A jednak… Na samą myśl, że miałaby zrezygnować na dobre z Pawła – płacz przybierał na sile. Nie umiała go zatrzymać.










