W poprzedniej części Anna powoli zaczynała odzyskiwać głos i… tracić rozum. Nie umiała pogodzić się z myślą, że jej upragnione, wyśnione dziecko umarło. Była przekonana, że ciąży nad nią jakieś fatum. I jeszcze ta Ewa. Tyle lat znajomości i tak bardzo się nią rozczarowała. Został jej już tylko Arnold. Tylko on stoi po jej stronie…
Arold i Spółka (cz. 45)
Arnold i Spółka (cz. 44)
W poprzedniej części Annę odwiedziła Ewa. Zachowywała się bardzo dziwnie, nieswojo. Wyznała naszej słabowitej aktualnie farmaceutce, jakoby ta straciła podczas wypadku ciąże. Anna straciła nie tylko ciąże i nadzieję, ale również przytomność…Continue Reading…
Arnold i Spółka (cz. 43)
W poprzedniej części do Anny zaczęło docierać, że jej stan to nie przelewki. Lekarz kazał jej dziękować opatrzności, że żyje. Na szczęście Ewa wydębiła od Arnolda informacje o miejscu jej pobytu i przyszła. Dla Anny wizyta przyjaciółki stanowiła klucz do rozwiązania zagadki. Może wreszcie się dowie co się właściwie stało?!
Continue Reading…
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 42)
W poprzedniej części Anna, ku swojemu zaskoczeniu, obudziła się w szpitalu. Mimo wysiłku nie umiała sobie przypomnieć jak się tam znalazła i co się właściwie stało. Kiedy chciała zapytać o to, przybyłych do niej w odwiedziny Arnolda i rodziców, zorientowała się jednak, że chwilowo głos uwiązł jej w gardle i nie jest w stanie go z siebie wydobyć. Była uwięziona z własnymi myślami.
Arnold i Spółka (cz. 41)
W poprzedniej części Anna zaczęła robić generalne porządki w swoim życiu i właśnie chciała postawić kropkę nad i. Napisała wypowiedzenie, zdecydowała się zrobić badania, bo szykowała się do kosmicznych zmian – i uzbrojona po zęby w uśmiech wsiadła do samochodu żeby zapiąć wszystko na ostatni guzik. Dzień był słoneczny, droga pusta i malownicza – wśród drzew. Nagle urwał jej się film. Wszystko zniknęło.
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 40)
W poprzedniej części Anna uświadomiła sobie, że wreszcie, bez cienia wątpliwości, odnalazła szczęście. Poczuła, że właśnie jest we właściwym miejscu i z właściwym człowiekiem na dodatek pogodzona i zaprzyjaźniona ze sobą!
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 39)
W poprzedniej części Anna zabrała się za wicie gniazdka czyli szukanie domu, który byłby spełnieniem ich marzeń. Podjęła także nieoczekiwaną decyzję o rezygnacji z pracy i postanowiła wreszcie skupić się na sobie. I wtedy właśnie przypomniało jej się, że przecież Arnold był w posiadaniu, nieotwartych jak dotąd, niebieskich kopert. Postanowiła je odnaleźć!
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 38)
W poprzedniej części Anna całkowicie otworzyła się przed Arnoldem. Wyznała mu swoje najskrytsze marzenia i … usłyszała, że od tego momentu jej marzenia są także jego pragnieniami. Zrobiło się słodko, cukierkowo i uroczo. Duszny zapach róży, koronki, muśliny i wata cukrowa!
Arnold i Spółka (cz. 37)
W poprzedniej części Anna celebrowała poranek napawając się swoim szczęściem. Wspominała lata durne i chmurne, kiedy nie akceptowała siebie i z radością patrzyła na to, jak jej dobrze ze sobą teraz. Napawała się samoakceptacją, którą po latach znalazła dzięki Arnoldowi…
Arnold i Spółka (cz. 36)
W poprzedniej części Anna znowu poczuła się jak wamp. Dzięki Arnoldowi i atencji z jaka ją traktował nabrała pewności siebie i wiary, że jest wyjątkową kobietą skoro TAKI mężczyzna się nią zainteresował i marzy o stworzeniu z nią rodziny. Bo, jak się okazało, Arnold marzył o tym bardziej niż o czymkolwiek innym…










