Była wycieńczona psychicznie, całkowicie rozstrojona i pogubiona, ale dobrze wiedziała czego nie chce. Nie chciała dalszych zmian. Nie chciała dojazdów, domu z ogrodem. Pragnęła wolności, a nie klatki. I miała w nosie to, co o tym myśleli wszyscy wokół.
Na zawsze razem (cz. 70a)
Tego było już za wiele. Kłopoty w szkole, burzliwa miłość, ciągła zawierucha w domu i niepewność, która towarzyszyła jej niemal na każdym kroku. Jeśli jeszcze dodać młodszą siostrę dla której stała się ostatnią deską ratunku, wszystko zaczynało wyglądać niemal abstrakcyjnie. Tyle problemów i tyle trudnych decyzji. Zbyt wiele jak na głowę jednej, drobnej i bardzo zagubionej nastolatki.
No i co mam zrobić z tą MIŁOŚCIĄ?!
-Kocha, lubi, szanuje, nie chce, nie dba, żartuje, w myśli, w mowie, w sercu, na ślubnym kobiercu. Pamiętasz tę wyliczankę? Niemożliwe! A może też demontowałaś listeczki akacji w poszukiwaniu dobrej wróżby? Ja tak robiłam i to (wstyd się przyznać) dość często. Zrywałam gałązeczkę i wróżyłam. Pewnego dnia, tuż przed imprezą osiemnastkową u mojej koleżanki z klasy, padło na – KOCHA. Który to już raz, pomyślałam rzewnie! A jednak. Tym razem wróżba miała się spełnić! Samospełniające się proroctwo? Może?! Tego właśnie wieczoru poznałam JEGO…
You May Also Like
Mój mąż ZAZDROŚNIK
Najpierw wszyscy mi go zazdrościli. Był, na pierwszy rzut oka, idealny. Mężczyzna marzeń i snów. Opiekuńczy, czuły i uważny. Przystojny, szarmancki i pełen pomysłów. Dopiero po jakimś czasie odkryłam jego drugą twarz. Twarz szczelnie ukrytą przed światem…
Na zawsze razem (cz. 70)
Nie wierzył ani w to, co widział, ani tym bardziej w to, co słyszał. To omamy, zwidy? Joanna chciała tego, co on. Była najwyraźniej gotowa zostawić Śródmieście. Porzucić je dla życia pod Warszawą. To brzmiało niczym żart, kpina, kabaret. Był zdumiony. Nie mieściło mu się w głowie, że żona, ot tak porzuci SWOJE ukochane Centrum dowodzenia, jak zwykła mawiać o ich wspólnym mieszkaniu, w samym sercu Warszawy.
You May Also Like
Wzór na miłość
Miłość… to prawdziwe wyzwanie. Wymaga pielęgnacji, czasu i empatii.
Na zawsze razem (cz. 69)
Miała mieszane uczucia. Z jednej strony nawet się cieszyła, że Igor wraca do domu, z drugiej miała poważne wątpliwości co do tego, czy ta próba ogniowa wyjdzie im obojgu na dobre. A co jeśli pękną, nie dadzą rady, zawiodą dziewczynki i samych siebie?








