W poprzedniej części Anna wspominała swoje dzieciństwo i relacje z koleżanką, która nagle, niespodziewanie zniknęła z jej życia. Tak samo nagle i nieodwracalnie zniknęła jej współtowarzyszka szpitalnych niedoli. Zniknęła na zawsze. Zostawiła Annę z całą masa przemyśleń. O życiu, miłości, tym co ważne bardziej i mniej… Z całym mnóstwem smutku i leku przed tym, co nieuniknione.
Arnold i Spółka (cz. 47)
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 29)
Byłem przekonany, że to ja rozdaję karty i ustalam zasady tej gry. Myślałem, że wszystko zależy tylko ode mnie. Życie bywa jednak przewrotne. Najpierw straciłem Julkę, a zaraz potem nieoczekiwanie straciłem także Magdę. Żałowałem bardzo, że pozwoliłem odejść tej zwiewnej istocie, choć przecież nigdy nie była moja…
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 36)
Poszedł z córkami do kwiaciarni i kupili najpiękniejszy, najokazalszy bukiet jaki był. Dziewczynki pomogły mu wybrać. Wyglądały na szczęśliwe. Jakby odetchnęły, że wreszcie sprawy nabrały właściwego obrotu. Nie sądził, że one są tak bardzo przejęte tymi ich niesnaskami. Nie przypuszczał, że te ostatnie wydarzenia aż tak je wytrąciły z równowagi.
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 46)
W poprzedniej części Anna zrozumiała, że to o czym w skrytości ducha marzyła – jest bezwartościowe. Dzięki sąsiadce z łóżka obok uświadomiła sobie, że nie potrzebuje ani luksusowego domu, ani drogiego auta, ani zbytków. Potrzebowała tylko miłości. Zrozumiała, że życie tak szybko ucieka, że warto się nim rozkoszować, nasycać, pomagać innym, a nie tylko koncentrować na sobie i swoim bogactwie.
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 28)
Stale kiedy wydawało mi się, że jestem coraz bliżej dokonania wyboru, zdecydowania się na jedną z dziewczyn – zawsze zaczynałem mieć mnóstwo wątpliwości. Karciłem się za to, choć to niczego nie zmieniało. Byłem na siebie wściekły -też na próżno. Zacząłem się nawet obawiać, że nie zostałem stworzony do poważnego związku. Myślałem, że to ze mną jest coś nie tak!
Na zawsze razem (cz. 35)
Wracała do domu z silnym przekonaniem, że przegrała życie, że wiele lat temu dokonała niewłaściwego wyboru, którego konsekwencje ponoszą także jej córki. Była na siebie bardziej niż wściekła jednak wreszcie podjęła decyzję…
Arold i Spółka (cz. 45)
W poprzedniej części Anna powoli zaczynała odzyskiwać głos i… tracić rozum. Nie umiała pogodzić się z myślą, że jej upragnione, wyśnione dziecko umarło. Była przekonana, że ciąży nad nią jakieś fatum. I jeszcze ta Ewa. Tyle lat znajomości i tak bardzo się nią rozczarowała. Został jej już tylko Arnold. Tylko on stoi po jej stronie…
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 27)
Każdego dnia uczyłem się czegoś nowego o sobie, swoich prawdziwych potrzebach, brakach i namiętnościach. Odkryłem jak wiele daje mu poczucie wolności, swobody, wyrozumiałości. Jak ważne jest dla mnie to, by ta druga osoba nie próbowała zamknąć mnie w klatce, uwięzić, kontrolować, zarzucać pretensjami i niekończącymi się oczekiwaniami. Miałem wrażenie, że powoli zaczynam odkrywać czego pragnę…
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 34)
Dzwonił do niej wielokrotnie. Chciał za wszystko przeprosić. Córki uświadomiły mu, że jego zachowanie nie zawsze było eleganckie i właściwe. Było mu żal tego małżeństwa, było mu żal dziewczynek, wspólnych lat i wszystkiego tego, co kiedyś ich łączyło. Postanowił za wszelka cenę wszystko naprawić, ale ona… nie odbierała.
Continue Reading…
Arnold i Spółka (cz. 44)
W poprzedniej części Annę odwiedziła Ewa. Zachowywała się bardzo dziwnie, nieswojo. Wyznała naszej słabowitej aktualnie farmaceutce, jakoby ta straciła podczas wypadku ciąże. Anna straciła nie tylko ciąże i nadzieję, ale również przytomność…Continue Reading…










