Zachwycił mnie od pierwszego spotkania. Był zwariowany, nieposkromiony, zbuntowany. Tak bardzo różnił się od innych mężczyzn.
Słowa rzucane na wiatr!
No i co mam zrobić z tą MIŁOŚCIĄ?!
-Kocha, lubi, szanuje, nie chce, nie dba, żartuje, w myśli, w mowie, w sercu, na ślubnym kobiercu. Pamiętasz tę wyliczankę? Niemożliwe! A może też demontowałaś listeczki akacji w poszukiwaniu dobrej wróżby? Ja tak robiłam i to (wstyd się przyznać) dość często. Zrywałam gałązeczkę i wróżyłam. Pewnego dnia, tuż przed imprezą osiemnastkową u mojej koleżanki z klasy, padło na – KOCHA. Który to już raz, pomyślałam rzewnie! A jednak. Tym razem wróżba miała się spełnić! Samospełniające się proroctwo? Może?! Tego właśnie wieczoru poznałam JEGO…
Mój mąż ZAZDROŚNIK
Najpierw wszyscy mi go zazdrościli. Był, na pierwszy rzut oka, idealny. Mężczyzna marzeń i snów. Opiekuńczy, czuły i uważny. Przystojny, szarmancki i pełen pomysłów. Dopiero po jakimś czasie odkryłam jego drugą twarz. Twarz szczelnie ukrytą przed światem…
Psiejsko-czarodziejskie wspomnienia
Pojawiła się w moim życiu nagle, niespodziewanie w zaskakujących okolicznościach. Była jak nieplanowane, ale od początku upragnione, dziecko. Ot tak, po prostu. Któregoś dnia ocknęłam się tuląc w ramionach puchatą, brązowo-czarną kulę. A potem szłyśmy obok siebie, ze sobą, niosąc kolejne wspólne chwile, kilkanaście lat.
Moja matka KRÓLOWA ŚNIEGU
Czy wiesz jak czuje się dziecko, którego matka zajęta jest głównie sobą? Na którą nigdy nie można liczyć, a zamiast wsparcia obdarza cię krytyką i niechęcią? Czy wiesz…
Młoda wdowa kole w oczy…
Za szybko się otrząsnęła, pewnie go wcale nie kochała. I jeszcze tak ekstrawagancko się nosi, pije wino i wcale nie płacze. Biedny chłopak, miał żonę, która nic do niego nie czuła…
Trudno być Kobietą z Innej Planety?
Odkąd pamiętam w moim domu zawsze pełno było zwierząt. Hodowałam, z sukcesem, ślimaki, znosiłam poszkodowane przez los ptaki, przetrącone przez życie koty i osamotnione przez człowieka lub przypadek -psy. Nigdy nie umiałam przejść obojętnie obok pokrzywdzonych stworzeń. Nie umiałam. No i dziwnym trafem stale wpadałam na takie bidy…
Zawsze chciałam więcej…
Odkąd odkryłam swoją kobiecość zrozumiałam, że nie chcę zadowolić się byle czym. Byle kim. Szukałam, selekcjonowałam, wybierałam. Mój mężczyzna miał sprostać wyśrubowanym oczekiwaniom, co nie było proste, ale byłam przekonana, że w końcu znajdę takiego, który mnie nie rozczaruje. Który zasłuży na mnie. Który mnie rozbroi!
You May Also Like
Kosztowny romans wszechczasów!
Kobieta w okolicach pięćdziesiątki zaczyna odczuwać upływ czasu bardziej niż kiedyś. Dopada ją czasem melancholia, tęsknota za porywami serc, czułym dotykiem i męskim zachwytem. Zna jednak swoje mocne strony i słabe też. Zna także swoją moc. Bywa cierpka jak czerwone, wytrawne wino i aromatyczna jak świeżo palona kawa. Czasem jest także słodka niczym kremówka, ale przede wszystkim… wie swoje!
Czy mam jeszcze prawo do własnego szczęścia?
Wiele lat byliśmy nierozłączni. Wspólne wypady do teatrów, kin i na potańcówki. Wspólne Sylwestry i wspólne fetowanie przyjścia na świat kolejnych dzieci. Stanowiliśmy czwórkę bez sternika – ja Majka i mój mąż Piotr oraz jego najlepszy przyjaciel Franek z żoną Julią. Kontakty towarzyskie rozpadły nam się niemal całkowicie gdy urodził się nasz najmłodszy syn. Z piątką małych dzieci na burcie trudno było zachować dotychczasowy rytm spotkań towarzyskich.










