Outsiderka, zawsze z boku, dziwadło, niemowa, niemota, odszczepieniec. Tak o mnie mówiono w szkole. Byłam zawsze sama. Z boku. Bez wsparcia. Dziewczyny szydziły z tego, że jestem tak kiepsko ubrana, że mam stale ten sam plecak i przechodzony płaszcz i jeszcze na dodatek… kuję. Znaczy jestem gorsza, bo poza nauką nie mam nic. A chłopaki? Nie istniałam dla nich, nie zwracali na mnie uwagi. Byłam dla nich przezroczysta. Koleżanka z klasy powiedziała mi kiedyś, bez wyraźniej przyczyny, że jestem „jakaś nieudana”… i chyba rzeczywiście byłam.
Ty jakaś nieudana jesteś…
You May Also Like
Jak (NIE) być PRZYKŁADNĄ żoną i matką! Wybór należy do ciebie!
Wokół nas każdego dnia krąży miliard osób, które mają dla nas gotowy IDEALNY plan albo najlepsza z możliwych receptę! Masz dwa wyjścia – posłuchać i się zastosować lub zrobić całkiem po swojemu. Co wybierasz?
TERE, FERE, BUM! I kropka!
Podobno życie zaczyna się po czterdziestce?! Dzieci już nie są tak małe, doświadczenie zawodowe niezłe, świadomość swoich mocnych i słabych stron też zacna. Prawdziwe życie zaczyna się po czterdziestce? Sprawdzę, pomyślałam któregoś dnia wieczorem. Sprawdzę czym prędzej.
A co jeśli kiedyś nie odbierze telefonu?
Przedwiośnie. Czas piękny i trudny. Złaknieni słońca wystawiamy blade twarze ku niebu. Zaglądamy w chmury i czujemy jak wiatr głaszczę nas po policzku. Ośnieża nasze zlodowaciałe zimą lica… A co jeśli to znak?
You May Also Like
Pewnego dnia w Gdańsku…
Kiedy skończy się czterdzieści kilka lat, dorobi się domu, syna i drzewa czasem człowiekowi odbija. Nie na żarty…Continue Reading…
Na zawsze razem (cz. 54)
Powoli wybudzał się z narkozy choć chyba nie chciał wracać do tego porąbanego świata. Gdyby tylko mógł bezszelestnie stąd odejść… Czuł się fatalnie. Targały nim mdłości i wyrzuty sumienia. No i jeszcze przekonanie, że jego życie jest pozbawione sensu. Całkowicie pozbawione sens. Doszczętnie! Continue Reading…
Na zawsze razem (cz. 53 a)
Był oszołomiony natłokiem wydarzeń. W jednej chwili czuł, że ma Joannę tylko dla siebie i liczył, że to będzie na dłużej, by za krótką chwile mieć wrażenie, że traci ją całkiem. Był bardziej niż pewien, że w tej sytuacji nie zostawi Igora choćby nie wiem co. Kiedy jechali taksówką patrzył na nią uważnie. Przyglądał się bacznie. Studiował jej miny, grymasy. Na jej twarzy malowały się przeróżne emocje od lęku, poprzez złość i smutek. Gdyby umiał czytać w jej myślach może dostrzegłby coś jeszcze?
You May Also Like
Jestem na siebie wściekła (cz.1/2)!
Obudziłam się rano z silnym przekonaniem, że nie jestem tam, gdzie zawsze myślałam, że będę mając lat czterdzieści. Poczułam wszechogarniającą mnie wściekłość, żal i rozgoryczenie. Jak mogłam tak pokierować swoim życiem…
Na zawsze razem (cz.53)
Była całkowicie zdruzgotana. Poturbowana psychicznie, poplątana emocjonalnie i wyczerpana fizycznie. Miała wrażenie, że wszystko ją boli. Od głowy poprzez serce na stopach skończywszy. Sytuacja z którą przyszło jej się zmierzyć, była nie tylko zaskakująca i nieszablonowa, ale również dramatyczna. Było w niej tyle nieprzewidywalności, niejasności, że obawiała postradania zmysłów w najlepszym wypadku.
You May Also Like
Na zawsze razem (52 c)
Od dłuższego czasu zastanawiała się co tu jest grane. Pozornie spokojny dom zamienił się w jakieś pole minowe. Ku zaskoczeniu odkryła, że właściwie jedynym jej wsparciem jest teraz starsza siostra. Mama była jakby nieobecna, tata od dawna jakby nie grał z nimi w jednej drużynie. A teraz jeszcze to…










