Dla naszej Anny farmaceutki w poprzedniej części -znowu zaświeciło słońce. Odetchnęła, zaczęła od nowa czuć, że żyje. Było to wprawdzie życie w cieniu tragedii i mrocznej tajemnicy, ale do jej rozwiązania było, zdaje się, coraz bliżej!
Arnold i Spółka (cz. 62)
Arnold i Spółka (cz. 61)
W poprzednim odcinku Anna zdała sobie sprawę, że jeśli znajdzie się Ingrid- jej marzenia o założeniu z Arnoldem rodziny, mogą stanąć pod znakiem zapytania. Marzyła, by to całe szaleństwo wreszcie się skończyło. By nastał spokój i wróciła nadzieja na lepsze jutro.
Arnold i Spółka (cz. 60)
W poprzedniej części Anna odczytała kolejny list w niebieskiej kopercie i postanowiła zrobić wreszcie porządek z człowiekiem, który od dłuższego czasu usiłował zburzyć jej świat. Dostała od niego też „niespodziankę” w postaci obrączki ślubnej, które, jak sądziła nasza farmaceutka, należał do poprzedniej żony Arnolda. A właściwie chyba do obecnej? Arnold przecież nie miał rozwodu…
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 59)
W poprzedniej części znowu wszystko się jeszcze bardziej zamotało. Nieoczekiwanie Anna odnalazła kolejną niebieską kopertę. To nie było miłe zaskoczenie. Wprost przeciwnie…
Arnold i Spółka (cz. 57)
W poprzedniej części Anna została uratowana przez firmę ochroniarską, która przyjechała niespodziewanie w ostatnim momencie (tylko kto ją wezwał?). Dyszący złoczyńca wyskoczył przez sypialniane okno i uciekł na swoim motorze gdzie pieprz rośnie (albo gdzie indziej -kto go tam wie). Razem z nim zniknął Arnold i suczydło. Anna gorączkowo zaczęła ukochanego szukać. Ponieważ słyszała jakieś stukoty w piwnicy postanowiła otworzyć mosiężne zamki i zobaczyć co tam się dzieje.
Arnold i Spółka (cz. 58)
W poprzedniej części Anna szukając Arnolda znalazła kawałek jego przeszłości. Odkryła też w sobie całkiem nieznane uczucie lęku przed utratą tej miłości. Obawiała się, że gdyby, jakimś cudem, komuś udało się znaleźć pierwszą żonę jej przyszłego męża – mogłaby znowu zostać sama…
Arnold i Spółka (cz. 55)
W poprzedniej części Anna poznała historie małżeństwa Arnolda. I jego dramatu. Była wstrząśnięta i przerażona. Zdawało jej się, że nie można bać się już bardziej.
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 56)
W poprzedniej części Anna walczyła ze sobą i poznawała różne odcienie lęku. Nawet nie przypuszczała, że kiedykolwiek stanie twarzą w twarz z sytuacją bezpośrednio zagrażającej jej życiu. Była przerażona i roztrzęsiona, ale zdecydowała się walczyć. Nie znosiła przegrywać. Tym razem też miała wygrać. Tak postanowiła.
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 54)
W poprzedniej części Anna mierzyła się ze swoim lękiem. Czuła, że poziom strachu, który osiągnęła przerósł ją, przejął nad nią kontrolę. Postanowiła poważnie porozmawiać z Arnoldem i wypytać go, o bolesną przeszłość, która zdawała się coraz bardziej zazębiać z teraźniejszością…
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 53)
Anna zdała sobie sprawę z tego jak wiele szczęścia spotkało ją w ostatnich miesiącach. Uświadomiła sobie również, że za każdy uśmiech, szczęście i radość przyszło jej już zapłacić. Słono. Ta seria niewyjaśnionych wypadków i dziwnych pechów zaczynała przekraczać już punkt alarmowy!










