W poprzedniej części Anna walczyła ze sobą i poznawała różne odcienie lęku. Nawet nie przypuszczała, że kiedykolwiek stanie twarzą w twarz z sytuacją bezpośrednio zagrażającej jej życiu. Była przerażona i roztrzęsiona, ale zdecydowała się walczyć. Nie znosiła przegrywać. Tym razem też miała wygrać. Tak postanowiła.
Arnold i Spółka (cz. 56)
Na zawsze razem (cz. 42)
Sytuacja wymknęła się spod kontroli. Całkowicie. Wyglądało, że wszystko powoli zmierza ku Happy Endowi tymczasem los zagmatwał tę historię jeszcze bardziej. Jakby chciał na siłę namieszać w jej, i tak skomplikowanym, życiu.
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 37)
Tęsknota, oczekiwanie, niepokój. Zdawać by się mogło, że miłość to tylko fajne, ciepłe i kolorowe emocje. Tymczasem uczucie niosło ze sobą powiew niepewności i nutkę nostalgii. Czekałem niecierpliwie na to spotkanie – obawiając się tego, co może mnie spotkać…
Arnold i Spółka (cz. 54)
W poprzedniej części Anna mierzyła się ze swoim lękiem. Czuła, że poziom strachu, który osiągnęła przerósł ją, przejął nad nią kontrolę. Postanowiła poważnie porozmawiać z Arnoldem i wypytać go, o bolesną przeszłość, która zdawała się coraz bardziej zazębiać z teraźniejszością…
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 36)
Czasem coś, co miało być zbawieniem staje się ku zaskoczeniu… utrapieniem. Obóz, na który czekałem od kilku miesięcy niespodziewanie stał się dla mnie niezwykle przykrym obowiązkiem i karą. A wszystko przez NIĄ!
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 41a)
Był piątym kołem u wozu, ale decydując się na ten romans powinien mieć przecież świadomość tego, co go czeka. Miał tę świadomość, tylko co z tego. Kiedy pojawiają się silne uczucia -emocje biorą górę. I nadzieja na nowe. Wiara, że jego życie nabierze rumieńców, będzie lepsze, ciekawsze, pełniejsze. Dzięki niej!
Arnold i Spółka (cz. 53)
Anna zdała sobie sprawę z tego jak wiele szczęścia spotkało ją w ostatnich miesiącach. Uświadomiła sobie również, że za każdy uśmiech, szczęście i radość przyszło jej już zapłacić. Słono. Ta seria niewyjaśnionych wypadków i dziwnych pechów zaczynała przekraczać już punkt alarmowy!
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 41)
To było jedno wielkie nieporozumienie. Nie powinna była wychodzić z nim do tej knajpy. Nie powinna była godzić się na tą quasi szczerą rozmowę. Przecież oboje chcieli to załagodzić. Jakoś rozeszłoby się po kościach, bez tej całej szopki. Uklepałoby się, ułożyło…
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 52)
W poprzedniej części Anna dostała po nosie od losu. Znowu! Nie dość, że zakończyła znajomość z Ewą to jeszcze dowiedziała się od przerażonych rodziców, że ktoś czyha na jej życie. Ta lawina złych wiadomości spowodowała, że nasza dzielna farmaceutka poczuła zwątpienie. Była w potrzasku. Miała pecha…
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 34)
To było trochę pokręcone. Mało dojrzałe? Zdawało mi się, że nie wiem czego chcę aż tu nagle – pstryk i już! Postanowiłem, że warto z Julią spróbować coś zbudować. Na nowych fundamentach, nowych zasadach. Serce podpowiadało mi, że tak ma być. I już! Rozum – uciszałem.










