W poprzedniej części Anna zabrała się za wicie gniazdka czyli szukanie domu, który byłby spełnieniem ich marzeń. Podjęła także nieoczekiwaną decyzję o rezygnacji z pracy i postanowiła wreszcie skupić się na sobie. I wtedy właśnie przypomniało jej się, że przecież Arnold był w posiadaniu, nieotwartych jak dotąd, niebieskich kopert. Postanowiła je odnaleźć!
Arnold i Spółka (cz. 39)
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 38)
W poprzedniej części Anna całkowicie otworzyła się przed Arnoldem. Wyznała mu swoje najskrytsze marzenia i … usłyszała, że od tego momentu jej marzenia są także jego pragnieniami. Zrobiło się słodko, cukierkowo i uroczo. Duszny zapach róży, koronki, muśliny i wata cukrowa!
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 37)
W poprzedniej części Anna celebrowała poranek napawając się swoim szczęściem. Wspominała lata durne i chmurne, kiedy nie akceptowała siebie i z radością patrzyła na to, jak jej dobrze ze sobą teraz. Napawała się samoakceptacją, którą po latach znalazła dzięki Arnoldowi…
Arnold i Spółka (cz. 36)
W poprzedniej części Anna znowu poczuła się jak wamp. Dzięki Arnoldowi i atencji z jaka ją traktował nabrała pewności siebie i wiary, że jest wyjątkową kobietą skoro TAKI mężczyzna się nią zainteresował i marzy o stworzeniu z nią rodziny. Bo, jak się okazało, Arnold marzył o tym bardziej niż o czymkolwiek innym…
Arnold i Spółka (cz. 35)
W poprzedniej części Anna bezczelnie zdradziła Wam sekrety Arnolda (tak się nie robi!). Nie powiedziała wszystkiego wprawdzie, ale wystraczająco dużo by nazwać ją osoba mało dyskretną. Poza tym szykowała się na wytworny obiad. A Arnold, zdawało się, szykował się w tempie ekspresowym do ojcostwa…
Arnold i Spółka (cz. 34)
W poprzedniej części Anna snuła domysły i usiłowała, używając podstępu, dobrać się do niebieskich kopert, które, dziwnym trafem, znalazły się w posiadaniu Arnolda. Jej niecny plan spalił na panewce, bo nieoczekiwanie usnęła, padła, zamroczyło ją. Jednak zamiast włożyć głowę pod kran z zimną wodą… zaczęła analizować, szperać, zapętlać się i snuć kolejne domysły…
Arnold i Spółka (cz. 33)
W poprzedniej części Anna dowiedziała się, że jej prześladowca został pojmany, a następnie zszedł na zawał. Choć w sprawie wiele było niejasności i Annie nie wszystko pasowało, postanowiła nie zatruwać głowy upiornymi myślami. Świętowała z Arnoldem odzyskanie wolności. Było wino, spacer z psem i… właśnie kiedy poczułam, że schodzą z niej emocje zauważyła w kieszeni Arnolda niebieskie koperty.
Arnold i Spółka (cz. 32)
W poprzedniej części Anna spotkała się ze swoją przyjaciółką i wreszcie odnalazła spokój. Wciągnęły blachę szarlotki i obie poczuły się rozkosznie. Prawie jak nastolatki. Lekko ściemniając lub może nie mówiąc CAŁEJ prawdy Anna opowiedziała Ewie o wielkim uczuciu jakie łączy ją z Arnoldem i zdradziła, że być może w najbliższym czasie zostanie żoną…
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 31)
W poprzedniej części Anna przeprowadziła się z Arnoldem do eleganckiego mieszkania na strzeżonym osiedlu domków jednorodzinnych, wzięła kolejne dni urlopu obawiając się, że straci pracę i poznawała jasne i ciemne strony bytowania w czterech ścianach z nowym ukochanym. Lęk przed nieznanym tropicielem nie opuszczał jej jednak ani na milimetr. Czuła, że zagrożenie jest coraz bliżej…
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 30)
W poprzedniej części romantyczny wyjazd Anny i Arnolda został całkowicie zepsuty przez niebieską kopertę, a właściwie jej zawartość. Treść pełna była żółci i najwyraźniej właśnie taka miała być. Anna szukała w myślach prześladowcy i postanowiła obdzwonić wszystkich byłych partnerów, Arnold obiecał ją chronić. Za wszelką cenę!










