W poprzedniej części Anna zorientowała się (kolejny raz?), że przez umizgi Arnoldzie straciła nie tylko głowę, ale także pamięć. Po niepokojących telefonach od mamy wyruszyła w podróż do rodziców. Była na siebie bardziej niż zła!
Arnold i Spółka (cz. 19)
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 18)
W poprzedniej części Anna przeżywała chwile grozy, momenty dzikiej zazdrości i piekielnej frustracji. Zdawało jej się już nawet , że z Arnoldem wszystko skończone na dobre!
Arnold i Spółka (cz. 17)
W poprzedniej części Anna poczuła się rozczarowana nagłym zniknięciem Arnolda i formą w jakiej ją o tym poinformował -smsem… Potem umówiła się z przyjaciółką, która zapadła się pod ziemię i nie dotarła na spotkanie.
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 16)
W poprzedniej części Anna kolejny raz dostała palpitacji serca. Arnold ponownie złamał wszystkie możliwe schematy i zachował się… zaskakująco! Do pieca dołożyła jeszcze sąsiadka…
Arnold i Spółka (cz. 15)
W poprzedniej części Arnold zjawił się u Anny nieproszony. Wprowadził straszny zamęt w życie poukładanej farmaceutki. Wywrócił je do góry nogami. Przemeblował…
Arnold i Spółka (cz. 14)
W poprzedniej części zrezygnowana aptekarka postanowiła nabrać dystansu do rzeczywistości i trochę odpocząć. Niespodziewanie przyszedł jej z pomocą właściciel apteki – magister Kowalski proponując urlop.
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 11)
W poprzedniej części Anna wreszcie spotkała się z Arnoldem. Zjedli razem kolację w fajnej restauracji, a Arnold nie szczędził swojej farmaceutce komplementów i słów uznania. Wygada na to, że portfel połączył dwie pokrewne dusze z całkiem innych światów…
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 7)
Na co czekasz, zastanawiała się patrząc jak kolejną sekundę bije się z myślami. O co mogło mu chodzić? Gdyby tylko umiała czytać w tych jego myślach…
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz.7)
W poprzedniej części uczciwa farmaceutka postanowiła oddać cenne znalezisko. Zbyt mocno gryzło ją sumienie i zbyt wiele miała obiekcji, by wcielić w życie swój niecny plan złowienia nieznajomego mężczyzny na… jego własny portfel. Była w końcu farmaceutką, a nie wędkarzem!
Arnold i Spółka (część 6)
W poprzedniej części uczciwa, bądź co bądź, farmaceutka napisała ogłoszenie o znalezionym portfelu. Przygnębiona nie mogła spać. Postanowiła zamknąć etap Arnolda, zanim go na dobre otworzyła…










