Był piątym kołem u wozu, ale decydując się na ten romans powinien mieć przecież świadomość tego, co go czeka. Miał tę świadomość, tylko co z tego. Kiedy pojawiają się silne uczucia -emocje biorą górę. I nadzieja na nowe. Wiara, że jego życie nabierze rumieńców, będzie lepsze, ciekawsze, pełniejsze. Dzięki niej!
Na zawsze razem (cz. 41a)
Na zawsze razem (cz. 41)
To było jedno wielkie nieporozumienie. Nie powinna była wychodzić z nim do tej knajpy. Nie powinna była godzić się na tą quasi szczerą rozmowę. Przecież oboje chcieli to załagodzić. Jakoś rozeszłoby się po kościach, bez tej całej szopki. Uklepałoby się, ułożyło…
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 40)
Bardzo chciał żeby te czarne chmury, które zawisły nad ich małżeństwem wreszcie przewiał wiatr. Był już zmęczony tą gonitwą uczuć, tymi zmianami, tą niechęcią i niepewnością. Nie przypuszczał, że taka sytuacja mogłaby mieć kiedykolwiek miejsce! W każdym razie nie w jego życiu…
You May Also Like
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 33)
Miałem już dość. Wyglądało na to, że na dobre i ostatecznie straciłem Magdę, która była już ponoć oficjalną narzeczoną kolegi z roku. Teraz przyszło mi stanąć twarzą w twarz z Julią i na dobre rozprawić się ze swoimi emocjami, a to wcale nie było łatwe.
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 39)
Nawet nie sądziła, że ta decyzja będzie ją aż tyle kosztowała. Miała nadzieję, że kiedy na coś się już w końcu zdecyduje -poczuje ulgę i spokój. Jednak ani jedno, ani drugie nie nadchodziło mimo, że tak bardzo czekała. Zamiast tego dostała w pakiecie całkiem inny zestaw uczuć- rozpoznała rozgoryczenie, złość i poczucie wielkiej przegranej.
Na zawsze razem (cz. 38)
Nie przypuszczał, że Joannie przejdzie tak szybko i tak radykalnie. Myślał, że przed nim jeszcze kilka ciężkich potyczek zanim żona skapituluje. Jednak mimo wygranej czuł się nieswojo. Coś nie dawało mu spokoju.
Na zawsze razem (cz. 37)
Długo siedziała pod prysznicem. Woda mieszała się z łzami. Szum ze szlochem. Czuła, że nie ma prawa tylko dla własnego szczęścia burzyć tego, co budowali latami. A jednak… Na samą myśl, że miałaby zrezygnować na dobre z Pawła – płacz przybierał na sile. Nie umiała go zatrzymać.
Na zawsze razem (cz. 36)
Poszedł z córkami do kwiaciarni i kupili najpiękniejszy, najokazalszy bukiet jaki był. Dziewczynki pomogły mu wybrać. Wyglądały na szczęśliwe. Jakby odetchnęły, że wreszcie sprawy nabrały właściwego obrotu. Nie sądził, że one są tak bardzo przejęte tymi ich niesnaskami. Nie przypuszczał, że te ostatnie wydarzenia aż tak je wytrąciły z równowagi.
Na zawsze razem (cz. 35)
Wracała do domu z silnym przekonaniem, że przegrała życie, że wiele lat temu dokonała niewłaściwego wyboru, którego konsekwencje ponoszą także jej córki. Była na siebie bardziej niż wściekła jednak wreszcie podjęła decyzję…
Na zawsze razem (cz. 34)
Dzwonił do niej wielokrotnie. Chciał za wszystko przeprosić. Córki uświadomiły mu, że jego zachowanie nie zawsze było eleganckie i właściwe. Było mu żal tego małżeństwa, było mu żal dziewczynek, wspólnych lat i wszystkiego tego, co kiedyś ich łączyło. Postanowił za wszelka cenę wszystko naprawić, ale ona… nie odbierała.
Continue Reading…










