W poprzedniej części Anna z góry radości spadła do przełęczy smutku. Dobrze zapowiadający się wieczór zmienił się, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, z festynu śmiechu w fajerwerki smutnych wspomnień. Nasza ulubiona farmaceutka straciła wiarę w to, że los się do niej uśmiechnął.
Arnold i Spółka (cz. 13)
Na zawsze razem (cz. 8)
Czy była gotowa na taką zmianę? Czy chciałaby porzucić wszystko i zmienić całe swoje życie? Kiedy na nią patrzył, miał coraz więcej wątpliwości.
Arnold i Spółka (cz. 12)
W poprzedniej części zakochana po uszy Anna całkowicie zapadła się w świat pachnący Arnoldem. Nie spała, nie jadła, nie myślała. Czekała spotkania, liczyła dni, godziny, minuty i sekundy…
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 11)
W poprzedniej części Anna wreszcie spotkała się z Arnoldem. Zjedli razem kolację w fajnej restauracji, a Arnold nie szczędził swojej farmaceutce komplementów i słów uznania. Wygada na to, że portfel połączył dwie pokrewne dusze z całkiem innych światów…
Na zawsze razem (cz. 7)
Na co czekasz, zastanawiała się patrząc jak kolejną sekundę bije się z myślami. O co mogło mu chodzić? Gdyby tylko umiała czytać w tych jego myślach…
Arnold i Spółka (cz. 10)
W poprzedniej części oszalała ze szczęścia farmaceutka Anna wreszcie wybrała się na randkę dziękczynną z właścicielem zgubionego/znalezionego portfela, Arnoldem. Co z tego wyniknie?
Continue Reading…
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 6)
Kiedy wyszeptał, że musi jej coś powiedzieć zobaczył w jej oczach, przez ułamek sekundy, strach. Naprawdę? Trudno mu było w to uwierzyć. Do tej pory widywał go wyłącznie wtedy, kiedy coś działo się z dziećmi…
Arnold i Spółka (cz. 9)
W poprzedniej części farmaceutka Anna wcieliła w życie swój plan uwiedzenia nieznajomego poznanego dzięki portfelowi. Przez kilka dni żyła jak w transie przekonana, że wreszcie los jej sprzyja!
Na zawsze razem (cz. 5)
Kiedy powiedział, że musi coś jej powiedzieć poczuła nagłe ukłucie serca, lęk. Nie, nie była upojnie szczęśliwa w tym małżeństwie, ale nie wyobrażała sobie życia bez niego. Miał swoje wady ale miał także zalety. Nie był z cała pewnością idealny, ale w ideały nie wierzyła od dawna.
Arnold i Spółka (cz. 8)
W poprzedniej części Anna oddała wreszcie znaleziony portfel. Odkryła też, że Arnold nie tylko jest uroczy, ale także umie czarować!










