W poprzedniej części Anna wreszcie poczuła, że jest kochana i piękna naprawdę. Usłyszała, że Arnold wiąże z nią poważne plany i ta deklaracja uskrzydliła ją. Równocześnie odkryła, że osobnik, który napisał do niej list miłosny odezwał się ponownie zostawiając kolejną przesyłkę pod jej drzwiami i to bladym świtem. Była i zachwycona, i przerażona. Równocześnie.
Arnold i Spółka (cz. 24)
You May Also Like
Na zawsze razem (cz.17a)
Paweł, szef Joanny, poczuł, że i dla niego znajdzie się miejsce. Nie tylko w tym opowiadaniu, ale także w życiu, w tym tercecie. Długo na to czekał, a teraz obserowawał jak najwspanialsza kobieta na świecie zaczyna na niego patrzeć łaskawszym wzrokiem.
Kiedy na Twojej drodze staje miłość (cz. 6)
Było przeraźliwie zimno, ale nie czułem tego. Tuż przed imprezą poczułem za to strach. Zacząłem się znowu zastanawiać po co ja tam idę i czego oczekuję. Wiedziałem, że niezależnie od tego, co się tam wydarzy i tak nie będzie to mnie cieszyło. A jeśli będzie, to nie na długo, krótką chwilę. Tyko do czasu pojawienia się wątpliwości. Ostatnio bardzo słabo odczytywałem swoje potrzeby. To chyba nadmiar nauki tak namącił mi w głowie.
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 23)
W poprzedniej części Annę życie zaskoczyło kilkukrotnie. Dostała list od tajemniczego wielbiciela i bukiecik kwiatków nieznanego pochodzenia. Na dodatek sąsiadka Anny, ta której kuzynka znała kiedyś Arnolda i jego szwedzką żonę zdradziła jej, że ma dla niej jakieś nowinki. Jakby tego było mało Arnold wyznał jej miłość.
You May Also Like
Kiedy na Twojej drodze staje miłość! (cz. 5)
Czy chciałem zabierać Magdę na imprezę u Zuzy, raczej nie. Bardziej niż czegokolwiek innego pragnąłem pójść tam sam. Bez obstawy. Magda nigdy nie chodziła na spotkania towarzyskie. Zwykle zaszywała się w domu, pomagała mamie i zakuwała. Miała aspiracje i cel. Skąd więc nagle ta paląca potrzeba żeby iść ze mną na tą domówkę?! Akurat na tą…
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz. 22)
W poprzedniej części Anna wróciła do Warszawy jednak do domu się nie dostała, bo w piwnicy szalały dwa żywioły – pożar i dzielni strażacy usiłujący ratować sytuację. Odwiedziła więc przyjaciółkę, wysłuchała lamentów na życie i świat i nie wygadawszy się nic, a nic, na dodatek zmęczona dotarła do mieszkania chwile przed północą.
Continue Reading…
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 16)
Te kilka chwil relaksu było mu potrzebne żeby odzyskać trzeźwy ogląd sytuacji. Na spokojnie zastanowić się czego tak naprawdę chce, po co mu była cała ta Szwecja, skąd wziął się ten konflikt i czy zamierza dalej go wzniecać czy może przygasi go nieco, podleje zimną wodą…
Kiedy na Twojej drodze staje miłość! (cz. 4)
Zamurowało mnie. Zupełnie nie wiedziałem co zrobić, jak się zachować. Stanąłem jak wryty. Zatrzymany w biegu. I wtedy Ona odwróciła się w moją stronę…
You May Also Like
Na zawsze razem (cz. 15)
I wtedy właśnie zadzwonił telefon. Tak wyczekiwany, upragniony. Ruchem ręki pokazała dziewczynkom żeby nie odbierały. Miała nadzieję, że Igor się nagra. Chciała jedynie wiedzieć, że żyje. W tej chwili właściwie nic więcej jej nie obchodziło.
You May Also Like
Arnold i Spółka (cz.21)
W poprzedniej części Anna odnalazła siebie, zrozumiała na czym tak naprawdę zawsze jej zależało, odetchnęła pełna piersią i wypełniona wiarą, nadzieją i miłością wróciła do domu. No, prawie wróciła…










